Jump to content

Hir0

Użytkownik
  • Content Count

    390
  • Joined

  • Days Won

    15

Everything posted by Hir0

  1. @maszynista1987 To video wyjaśnia co to za edycja:
  2. Taka muzyka brzmi dobrze tylko na LCD2.
  3. Hir0

    Heavy Metal

    Nostalgia??? https://www.terazmuzyka.pl/aktualnosci/czytaj/slipknot-wyda-plyte-z-piosenkami-ktore-przypominaja-radiohead.html Sorry kupa detected
  4. Hir0

    Heavy Metal

    Słucham nowego slipknota i nic nie porywa, jak odpalam jakiś emo kawałek w ich wykonaniu to czar pryska. Nigdy nie zapomnę jak miałem 13-14 lat i słuchałem albumu Iowa. Wspaniałe czasy których nigdy nie zapomnę. Brzmienie wciąż kopię tyłek jakby to było wczoraj. "Your full of shit You had a dream, but this ain't it If you're 555, then I'm 666" \m/
  5. U mnie zostają, słuchawki nie w moim guście ale znajdą swoje zastosowanie.
  6. Podsumowując: Ci którzy mają jakiś sprzęt i przesłuchali parę listw u siebie w domu różnice słyszą, Ci którzy słyszeli jedna u kolegi na pegazusie nic nie słyszą i wykres prawdę im powie. Kupują dosie bo po co przepłacać. Gdyby ludzie nie słyszeli tych listw za grube tysiące to rynek by nie istniał. I proszę mnie tu nie hejtować bo sam mam listwę za 30 zł. Można zamykać.
  7. Hir0

    Muzyczne Zakupy

    Jest AKG, jest kolekcja.
  8. Hir0

    Muzyczne Zakupy

    Grafikiem raczej nie zostanę, pogodziłem się z tym.
  9. Hir0

    Muzyczne Zakupy

    Król jest tylko jeden... LCD2 Król potworów.
  10. Hir0

    Muzyczne Zakupy

    Gang świeżaków w pełnej krasie.
  11. Zacznę od wykonania. Skrzypiąca i sztywna konstrukcja wraz z chyba najgorszym kablem jaki miałem u siebie, przejściówka na duży jack przerywa przy ruchu kablem. Napis Kennerton jak podejrzewam długo nie wytrzyma, czuje że można zdrapać go paznokciem :). Co nie zmienia faktu, że słuchawki wyglądają elegancko, przynajmniej jeśli chodzi o mój gust. Brakowało mi tutaj mocnego zapachu nowych słuchawek który pamiętam z zakupu LCD2 czy T1. Jakby materiały przeleżały już jakiś czas u konstruktora ;). Pora przejść do dźwięku – to najbardziej detaliczne słuchawki jakie miałem u siebie w domu. Z moich par słuchawek które posiadam detalem najbliżej im do T1. Chociaż tam przekaz jest zupełnie inny: ciemnawy, klimatyczny, z aurą kina jak ja to mówię :). Magni grają znacznie jaśniej, bliżej, neutralnie - wręcz monitorowo. Nie mają takiej gęstości jak LCD2 ale mają swój inny plus, dźwięk jest nasycony, można napisać, że mokry co sprawia, że brzmią dobrze nawet bez użycia lampy co niestety T1 nie były w stanie zrobić. W ogóle lampa na nie mało oddziałuje, wciąż brzmią bardzo profesjonalnie nawet w trybie lampy plus na iFi. Swoją uniwersalnością mogą konkurować z HD600. Scena jest duża, największa ze wszystkich słuchawek które posiadam, niestety nie do końca taka naturalna i w niektórych utworach słychać było efekt hangaru :). Kolejnym wielkim plusem to czystość oraz drajw. Instrumenty brzmią bardzo naturalnie, gdy odpalamy szybki kawałek w którym nagle wchodzi gitara to dźwięk potrafi wgnieść w fotel. Największym minusem jest dla mnie bas, jest go mało i jest on oddalony co daje wrażenie, że brakuje niskich tonów. Chociaż wypełnienie i techniczność jest na dobrym poziomie, to posiadając takie słuchawki jak LCD2 czy T1 wiem, że da się lepiej. Ogólnie bas nie szaleje i dopiero w mocno basowych kawałach pokazuje co potrafi. Jestem ciekaw jakby Magni zagrały na Aurium. Podsumowując za 2k nie ma co narzekać, jest nawet co chwalić (i to dużo :)). Są to bardzo uniwersalne słuchawki, a ich największą wadą jest to, że szybko stają się przewidywalne i mogą nudzić. Ale jeśli ktoś szuka jak najlepszej jakości dźwięku za niskie pieniądze to już wie co może odsłuchać. Osobiście najwięcej będę ich używać w grach i to niestety nie na bardzo długich sesjach ponieważ swoje ważą. To takie moje myśli z paru dobrych godzin słuchania, zobaczymy co jeszcze ugrają z czasem. EDIT: Bas zdecydowanie najlepiej brzmi w trybie tranzystorowym, może nie ma go dużo ale jakościowo jest bardzo dobrze. Chyba będą to pierwsze słuchawki dla których będę zmuszony gasić lampy.
  12. Pozdrowienia z Kennertonów
  13. Jednak "somsiad" chomikował. Wrażenia z 5 minut słuchania - jak na swoją cenę spoko detal, drajw i równość. Działa kabel od T1 ale robi się ostrzej. Za wykonanie wielki minus ale o tym kiedy indziej.
  14. @Jakub Łopatko To dobry test dla wykresów. Proponuje żebyś postarał się opisać brzmienie na podstawie wykresu, a później podeśle słuchawki na recenzje i porównamy.
  15. Swojego czasu mieli ten zestaw w cenie 8888 zł jak dobrze pamiętam. Warto podpytać lokalny sklep o zejście z ceną do poprzedniego rabatu. Do centrali nie radzę wysyłać zapytań bo jakość obsługi jest fatalna, a raczej jej zupełny brak.
  16. w0w Tu już trzeba podłączyć LCD2. Ten kawałek powinien grać w Akirze.
  17. Miałem T1 na parę dni w czasach Pathosowych:
  18. Pierwsze co rzuca się w uszy podczas odsłuchu Nano Silver Eclipse to bardzo przyjemna gładkość brzmienia. Zupełnie jakbym słuchał muzyki na głośnikach, a nie słuchawkach. Jest w tym brzmieniu coś kojącego i relaksującego. HD600 słyną ze swojego analogowego i płynnego dźwięku ale tutaj było to na wyższym poziomie. Góra jest czytelniejsza, bardziej selektywna, a zarazem znacznie gładsza niż na fabrycznym kablu (!). Co po prostu daje super efekt i nie sposób tego docenić zwłaszcza na T1. Brzmienie nie jest może jakoś szczególnie rozjaśnione jednak nie pokazuję już tak dobrze światłocienia jak to było na fabrycznym kablu. Tam dobrze było słychać jak dźwięki ukazują się z czarnego tła i iskrzą na sopranach. Na Nano Silver jest bardziej równo. Właśnie to plus audiofilski klimat srebra sprawia, że ten kabel nadaje się bardziej do współczesnej muzyki i wybacza więcej w tych nagraniach niż ten stary. Chociaż jak dla mnie T1 świetnie sprawdzają się w muzyce instrumentalnej i żaden kabel nie sprawi, że będą to uniwersalne słuchawki do każdej muzyki, zwłaszcza mocnej elektroniki. Stary kabel jest bardziej skupiony, chropowaty i organiczny. Co również ma swój klimat i posiadając oba słuchałbym ich na zmianę - nie jak w przypadku LCD2, gdy podmieniłem kabel to nie wróciłem już na stockowy. Co do jakości samego dźwięku, jest oczywiście bardziej szczegółowo, jest większa scena jednak nie na tyle żeby koniecznie kupić ten kabel. Przynajmniej nie ma moim torze i aktualnie użytym wtyku. Jednak jest w tym kablu coś co sprawia, że T1 grają tak jak powinny od zawsze. Często słyszę komentarze, że góra T1 męczy. Zarówno na Nostromo + Pathos Aurium jak i na iFi iDSD Pro nic mnie w nich nie drażni jeśli chodzi o muzykę instrumentalną, a na Nano Silver to już zupełnie bajka. Gdyby dodać to niego organiczność na miarę miedzi, byłby to absolutny killer jeśli chodzi o T1. Na chwilę obecną mogę go słuchać przez dłuższy czas ale nie powiem… kusi żeby go kupić. Jednak tak jak zwykle trzeba odczekać aż minie “Miesiąc miodowy nowego sprzętu”.
  19. Nie znam dokładnej ceny, kabel jest pożyczony.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...