Jump to content

Dcmanmp

Użytkownik
  • Content Count

    28
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Dcmanmp last won the day on May 1

Dcmanmp had the most liked content!

Community Reputation

12 Neutral

About Dcmanmp

  • Rank
    Początkujący
  • Birthday 12/20/1996

Posiadany sprzęt

  • Słuchawki
    Beyerdynamic DT-990 PRO (250Ohm)
  • Sprzęt źródłowy
    Aune Mk2 T1

Recent Profile Visitors

459 profile views
  1. Jezeli chodzi o awaryjnosc (a moze raczej o build quality) to pragne podeslac Ci zdjecie jacka ze stockowego kabla po 5 miesiach uzytkowania: Tak swoja droga czy ktos sie orientuje czy to w ogole ma jakikolwiek wplyw na dzwiek? Stawiam, ze do czasu kiedy metal sie nie utleni nie powinno to miec znaczenia?
  2. Jeżeli posiadam Audeze Lcd-2 z Audeze Deckard to czy wymiana owego wzmacniacza na Burson Conductor miałaby sens? Interesuje mnie tylko używanie tego sprzętu ze słuchawkami Audeze.
  3. Witam, Zaobserwowalem ostatnio dziwne zjawisko z moim Deckardem i mam nadzieję, że ktoś bardziej doświadczony niż ja będzie w stanie mi poradzić co z tym fantem zrobić. Mianowicie, kiedy używam high gain i pokrętło głośności ustawie w przedziale <50%, nie słyszę żadnych szumów. Sytuacja jednak zmienia się diametralnie, kiedy pokrętło znajduje się w przedziale od 50% do około 95% wtedy wyraźnie słychać szumy (nawet mój Aune t1 generuje dużo mniej szumów na max volume, mimo że to lampa). Najśmieszniejsze jest to, że jeżeli pokrętło ustawione jest na 100% to szumy przestają być słyszalne, tak jak miało to miejsce w zakresie do 50%. Dodam, że to same zjawisko występuje, kiedy słuchawki są wpięte do wzmacniacza, który w danym momencie nie jest podłączony do komputera, a tylko do prądu... Czy ktoś z Was kiedykolwiek miał podobny problem z tym bądź innym sprzętem i czy istnieje jakieś logiczne wytłumaczenie tego zjawiska (rozregulowany wzmacniacz)?
  4. Tak więc parę miesięcy po zabawie z Chord Mojo jako DAC i JDS labs Element jako AMP przyszła pora na bezkompromisowość... Teraz mogę siebie śmiało określić full stack Audeze fanatyk. Dziękuję wszystkim za porady co do zakupu tej integry, nawet z moim przytkanym uchem różnica jest wyczuwalna i śmiem twierdzić, że jest to różnica z pokroju diametralnych... Pozdrawiam
  5. Ja też dodam od siebie, że miałem wypadek z Chord Mojo...(Przed wypadkiem szumów nie było praktycznie w ogóle, nawet w cichym pomieszczeniu.) Jak pewnie część z Was wie do regulacji natężenie akustycznego w tym urządzeniu służą małe przyciski (marbles), które są w różnych kolorach. Pech chciał, że incydent miał miejsce jak jeszcze byłem świeżym posiadaczem owego urządzenia i niektóre kolory omyłkowo brałem za równoważne innej głośność. Nie mam pojęcia jak to się stalo, ale wziąłem najgłośniejszy kolor za najcichszy. Moje lewe ucho potrzebowało sekundy może dwóch, żeby wykazać coś co porównalbym do przekłucia ciała igłą. Ból był nagły, ale zniknął praktycznie po kilku minutach. Niestety po tygodniu moje ucho zaczęło generować szumy o bardzo słabym nasileniu, jednak z biegiem czasu ucho zaczęło tak jakby być przytkane (po dwóch tygodnia od incydentu). Poszedłem do GP (odpowiednik lekarza rodzinnego w Polsce) sprawdził kanał zewnętrzny i błonę bębenkową i stwierdził że perforacji nie ma, aczkolwiek błona bębenkowa była matowa zamiast błyszczącej jak w uchu prawym. Powiedziano mi, że wygląda na to, że trąbka eustachiusza jest zablokowana przez wydzielinę wewnątrz ucha środkowego i że przpepisane zostaną mi leki i krople. Po kilku dniach ból narastał, przepisany został mi antybiotyk na wypadek gdyby to była infekcja ucha środkowego, ale niestety antybiotyk nie pomógł Po 2 tygodniach przepisane zostały mi sterydy w spreju do nosa, znikoma poprawa jeżeli chodzi o szumy, ale ucho trochę się odetkało. Potem przepisane zostały mi mocniejsze sterydy, i ucho całkowicie się odetkało, ale szumy nadal są. Niestety co zauważyłem ostatnio (miałem przerwę od słuchania muzyki na słuchawkach przez prawie 2 miesiące przez te problemy), że po 30 minutowej sesji ucho znowu się lekko zatkało. Słyszę tak jakby za mgłą, jeżeli chodzi o detale, wrażliwość na niskie natężenie dźwięku jest dobre. Czekam w tej chwili na specjalistę od uszu, ale mam nadzieję że nie jest to nic związanego z kostkami słuchowymi, bo jeżeli tak to moja przygoda z audio się zakończyła.
  6. Witam, Jako że wczoraj otrzymałem Chord Mojo, pomyślałem że dam Wam mały update i zapytam o jeden ciekawy fenomen... Pierwsze wrażenia? Pozwólcie, że podsumuje to w ten sposób... Moja żona pytała się czy wszystko ze mną w porzadku, bo przez jakieś 15 minut nie potrafiłem z siebie nic wykrzesać oprocz: jak to możliwe, what de fa...???, nie wierzę. Dźwięk jest tak nieskazitelnie czysty i detaliczny, że nawet nie sądziłem że taki poziom jakościowy jest w ogóle osiągalny zwłaszcza za cenę poniżej 2000 zł... W . O . W. Na chwilę obecną nic więcej nie jesteś w stanie napisać, bo słuchałem tego sprzętu tylko przez około 30 min... Jednak co zwaliło mnie z nóg to moc tego urządzenia i tutaj do Was pytanie. Jak do licha ciężkiego to jest możliwe że ten sprzęt generuje natężenie dźwięku (na dwie pary słuchawek jednocześnie), wyższe niż Aune mk2 czy Element??? Głośność przy 70% jest tak olbrzymia, że moje Audeze LCD-2 brzmiały prawie jak głośniki biurkowe. Czy ktoś z technicznego punktu widzenia może mi to wyjaśnić? Biorąc pod uwagę screeny, które umieściłem? Bo patrząc na wat/ohm to w ogóle nie ma sensu... 1. Aune Mk2 t1 2. Jds labs element 3. MOJO Pozdrawiam
  7. Dzięki za czujność, @Tommy66 Słuchawki zostały zakupione za granicą, jako że nie mieszkam w Polsce. Zostały one odnowione w Kalifornii przez Audeze, a zakupione od oficjalnego dealera i wyłącznego dystrybutora na rynek Angielski, który udziela zresztą 3-letniej gwarancji. Oczywiście na wszelki wypadek zweryfikowałem wszystko u źródła. Wygląda więc na to że zostały one po prostu zwrócone, bez żadnych technicznych problemów (komuś się nie spodobały). I moge potwierdzić pod względem estetycznym niczym się nie różniły od nowych, sprawdzalem z latarka w poszukiwaniu rysek czy innych wad - nic nie znalazłem. Ps Z tego co się orientuję mają jeszcze parę sztuk w sklepie w bardzo dobrej cenie, jeżeli ktoś byłby zainteresowany mogę podać link na pw. Pozdrawiam
  8. Dziękuję ponownie za kolejną już z rzędu podpowiedź... Teraz mam wszystko podane na tacy, rozpracowane na czynniki pierwsze. Śmiem twierdzić że zostałem wręcz poprowadzony za raczke, aby dokonać wyboru mnie satysfakcjonującego. Zrozumialem, że w przypadku Audeze wiele dróg prowadzi do celu i niekoniecznie tylko jeden z nich, jest celem właściwym za co serdecznie dziękuję. Swoją drogą @EvilKillaruna ja się tak zastanawiam, czy Ty się czasem z powołaniem nie pominales, ale jeżeli jesteś tak dobrym lub lepszym (w co wątpię) grafikiem co specjalista od hi-fi to czapki z głów... Jako osoba która od kilku lat posiada DT-990pro, niestety lub stety piętno zostało wyciśnięte i ja już chyba zawsze będę poszukiwał tego nieco jaśniejszego sposobu grania - również i z Audeze. Dzięki raz jeszcze i życzę wszystkim udanego 2019!
  9. Dziękuję serdecznie za Waszą kontrybucje do lepszego dźwięku. Czyli Audeze Deckard - jeżeli się używka trafi brać i się nie zastanawiać. Opcja druga Matrix HPA-3U - również ciekawa alternatywa. Jest jeszcze Aune S7,6... A waszym zdaniem nie lepiej zainwestować w tego Bursona i mieć święty spokój na lata, również i pod inne słuchawki?
  10. Dziękuję za podpowiedź. W takim razie spróbuje znaleźć używanego Deckarda, jednak w międzyczasie testuje to co mam i narazie zęby po podłodze szukam, dam znać jak znajdę... https://youtu.be/9Njeuo36GOg
  11. Hej Palpatine, JDS labs element - najprawdopodobniej jako AMP ze względu na jego neutralność. Chord Mojo - najprawdopodobniej jako DAC że względu na wysoką rozdzielczość i detalicznosc ich ukladu. Zobaczymy jak zagra. W najgorszym wypadku zwrócę obydwa urządzenia AMP/DAC i wymienię na coś mocniejszego typu Burson Conductor, jako że Audeze i Evil rekomendują ten sprzęt. Niemniej jednak Element oferuje 1.5 W (peak) i 1.2 W (standard) na 32 Ohm, więc myślę że poradzi sobie z LCD-2. Co do Chord, słyszałem jak ich Hugo gra i jako że Mojo wykorzystuje ten sam układ myślę, że tutaj o DAC nie muszę się martwić... Masz jakieś sugestie? Jestem otwarty na propozycje...
  12. No to czas i na mnie, aby pochwalić się nowym zakupem i dołączyć do grona zacnych posiadaczy Audeze: Po lewej odnowione przez producenta Audeze LCD-2F w limitowanej aluminiowej wersji z najnowszymi driverami z 36 miesięczna gwarancja za £522. I po prawej nowe Audeze LCD-3 również w okazyjnie cenie za £999. Główne pytanie które zagrają lepiej... czas pokaże...
  13. Masz rację. Jedyny problem jest taki, że nigdzie kupić już Deckarda nie mozna. Audeze zaprzestało produkcję... Tylko używka wchodzi w gre. Również się zgadzam, że to karkołomne zadanie i pewnie niemożliwe, ale tak czy siak kupię dwa daci i dam znać jak jak grają...
  14. Dziękuje bardzo za odpowiedź. "Pytanie tylko czy dla Ciebie nie będzie zbyt analogowo/maślanie." - Właśnie to miałem na myśli. Same LCD-2 mają minimalnie za mało wysokich tonów, jak dla mnie. "Należy pamiętać jednak, że będzie z reguły wzmacniał ich natywne właściwości akustyczne i nasycał dźwięk w bardzo konkretny sposób" - Czyli Mojo nie będzie ratunkiem dla wysokich tonów LCD-2, a razcej wzmocni ich natywne cechy, bas i średnicę. Myślę, że Twoja dopowiedź klaryfikuje to i owo dzięki raz jeszcze!

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...