Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/16/2019 in all areas

  1. 6 points
    Zacznę od wykonania. Skrzypiąca i sztywna konstrukcja wraz z chyba najgorszym kablem jaki miałem u siebie, przejściówka na duży jack przerywa przy ruchu kablem. Napis Kennerton jak podejrzewam długo nie wytrzyma, czuje że można zdrapać go paznokciem :). Co nie zmienia faktu, że słuchawki wyglądają elegancko, przynajmniej jeśli chodzi o mój gust. Brakowało mi tutaj mocnego zapachu nowych słuchawek który pamiętam z zakupu LCD2 czy T1. Jakby materiały przeleżały już jakiś czas u konstruktora ;). Pora przejść do dźwięku – to najbardziej detaliczne słuchawki jakie miałem u siebie w domu. Z moich par słuchawek które posiadam detalem najbliżej im do T1. Chociaż tam przekaz jest zupełnie inny: ciemnawy, klimatyczny, z aurą kina jak ja to mówię :). Magni grają znacznie jaśniej, bliżej, neutralnie - wręcz monitorowo. Nie mają takiej gęstości jak LCD2 ale mają swój inny plus, dźwięk jest nasycony, można napisać, że mokry co sprawia, że brzmią dobrze nawet bez użycia lampy co niestety T1 nie były w stanie zrobić. W ogóle lampa na nie mało oddziałuje, wciąż brzmią bardzo profesjonalnie nawet w trybie lampy plus na iFi. Swoją uniwersalnością mogą konkurować z HD600. Scena jest duża, największa ze wszystkich słuchawek które posiadam, niestety nie do końca taka naturalna i w niektórych utworach słychać było efekt hangaru :). Kolejnym wielkim plusem to czystość oraz drajw. Instrumenty brzmią bardzo naturalnie, gdy odpalamy szybki kawałek w którym nagle wchodzi gitara to dźwięk potrafi wgnieść w fotel. Największym minusem jest dla mnie bas, jest go mało i jest on oddalony co daje wrażenie, że brakuje niskich tonów. Chociaż wypełnienie i techniczność jest na dobrym poziomie, to posiadając takie słuchawki jak LCD2 czy T1 wiem, że da się lepiej. Ogólnie bas nie szaleje i dopiero w mocno basowych kawałach pokazuje co potrafi. Jestem ciekaw jakby Magni zagrały na Aurium. Podsumowując za 2k nie ma co narzekać, jest nawet co chwalić (i to dużo :)). Są to bardzo uniwersalne słuchawki, a ich największą wadą jest to, że szybko stają się przewidywalne i mogą nudzić. Ale jeśli ktoś szuka jak najlepszej jakości dźwięku za niskie pieniądze to już wie co może odsłuchać. Osobiście najwięcej będę ich używać w grach i to niestety nie na bardzo długich sesjach ponieważ swoje ważą. To takie moje myśli z paru dobrych godzin słuchania, zobaczymy co jeszcze ugrają z czasem. EDIT: Bas zdecydowanie najlepiej brzmi w trybie tranzystorowym, może nie ma go dużo ale jakościowo jest bardzo dobrze. Chyba będą to pierwsze słuchawki dla których będę zmuszony gasić lampy.
  2. 3 points
    Jako świeże, wyciągnięte z pudełka, podłączone do Matrixa z Aurium , po HDMI . Ciekawe brzmienie , bardzo rozdzielcze i szczegółowe , dużo powietrza w utworach, dobre odseparowanie, i lokalizacja instrumentów . Ładna średnica , wokale są świeże i maja ładną barwę . słuchawki są bardzo muzykalne i dobrze oddają zróżnicowanie i fakturę basu. Nie są to słuchawki subwooferowe , ale dobrze kontrolują go, bas jest ciekawy i wielopoziomowy. Jak kolega zauważył, przy mocnym kawałku potrafi zejść nisko. Bardzo dobrze wychodzą utwory akustyczne .Przejściówka oczywiście, to złom, jest za lużna . Pałąk trzeszczy , ale może się uspokoi . Kabel do wymiany . Po za tymi drobnymi kwestiami, które są do pokonania, lub zaakceptowania , oferują świetny dzwięk , który wynagradza wszystko. Po 20 godzinach jest jeszcze lepiej .
  3. 1 point
    Dziękuję za recenzję. Jak zawsze bardzo wysoki poziom! SR50BT wyglądają na bardzo przyzwoitą pozycję do wejścia w świat wireless. Cieszy również poprawienie konstrukcji w stosunku do starszych modeli. Skrzypienie słuchawek potrafi mnie doprowadzić do szału.
  4. 1 point
    Do pierwszych bym wybrał zapewne Audeze Deckard do drugich Chord Mojo. Aby to pożenić trzeba by kupić coś bardziej neutralnego. Questyle 600i powinien się sprawdzić z obiema parami słuchawek. Warto wypożyczyć na kilkudniowe testy przed zakupem.
  5. 1 point
    "ja kudłaty durnowaty reperuje stare graty" Dziś poświeciłem ranek na Eq na rme do lcd x ,aby uzyskać efekt reavel na około 40-50%. Nie jest co takie proste na początek i trochę się już zaczynałem denerwować Ale praca warta zachodu , bo efekt na duzy + Przełączyłem też rme na H Power i wydaję mi się że lcd graja trochę lepiej na "większym prądzie ".... Wyszło mi coś takiego ,,z biegiem czasu będę poprawiać Walka z pałąkiem, nie wiem co za inżynier to wymyślił ,ale materiał raczej nie powinien dotykać metalowych części..
  6. 1 point
    Update z mojej strony po 2 dniach wygrzewania na moim przenośnym sprzęcie z ifi idsd micro bl i samsungu s7 edge. Zdecydowanie poprawiła sie holografia i przestrzeń. Detal i klarowność dźwięku są imponujące. Dźwięk jest bogaty, nie suchy bez cienia ziarnistości. Bas jest jednak świetny, soczysty, ma impakt z jednoczesną dobrą kontrolą. Magni są jasne mają delikatną tendencje do ostrzenia na ifi (nie czulem tego tak na Aune s6/s7)ale jest zdecydowanie lepiej niż było. Brak koca w jakimkolwiek zakresie. Mają walnięcie i drive, dynamika jest imponująca perturbator na tym to bajka. Bardzo dobra, bogata detaliczna średnica. Świetne wokale. Instrumenty brzmią naturalnie. Pałąk ciagle wydaje dzwiek napinania cięciwy łuku przy zakładaniu ale jak juz sie dopasuje to trzyma dobrze bez dodatkowych odgłosów. Przejściówka na duży jack zrobiła sie luźna i czasami przerywa. Pady dopasowały sie do kształtu głowy. Słuchawki bardzo pewnie się trzymają głowy. Żona nie daje rady ich odgiąć żeby cos powiedziec na ucho. Dobrze izolują. Kabel to jednak masakra irytuje coraz bardziej. Najgorsza strona tych słuchawek do spółki z przerywającą przejściówką. Cała nadzieja w Jakubie i jego pomyslnych testach nowego kabla.😊 Słucha ktoś jeszcze? Jak wrażenia? Ja nie moge sie oderwać 😊 P.
  7. 1 point
    Trzeba po prostu uważać na sponsorowane recenzje, z których dla nas nic nie wynika, jedynie dla jej autora, który dostał kasę. Focal Listen do Somic V2 na pewno nie są podobne, chociaż to świetne słuchawki i warto się z nimi zapoznać. Grają w wyższej klasie niż Somici i jeśli chodzi o ilość niuansów też znajdzie się ich więcej w Listen. Somic to też całkiem udane dobre słuchawki. Samymi wykresami nie można się kierować, te wykresy zresztą też się różnią. HD600 miałem i chociaż pewne aspekty mają podobne, to nie powiedziałbym, że grają tak samo, że jedne to na przykład można traktować tak po prostu jako rozwinięcie drugich, w Somicach na przykład bardziej zaznacza się bas i są cieplejsze od Senków.
  8. 1 point
    Witam, wczoraj dotarł do mnie Questyle CMA Twelve.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...