Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/02/2019 in all areas

  1. 2 points
    Coś tutaj jest https://www.audiofanatyk.pl/sprzet-i-procedury-testowe/
  2. 1 point
    Samemu oczywiście można zbudować system pomiarowy i takim kierunkiem udał się np. autor serwisu diyaudioheaven. Ja natomiast wybrałem już gotowy system EACS, jako że moim zdaniem taki system musi być oparty o sztuczne uszy, aby symulować należycie zakresy sopranowe. Inaczej będzie miał Pan problemy z konsystencją i porównywalnością pomiarów z innymi systemami, a co i tak nie jest sprawą specjalnie łatwą i na ogół uznaje się, że wykresy takie można porównać tylko z grubsza i to tylko wtedy, gdy metodologia pomiarowa jest jakkolwiek do siebie zbliżona. Najtańszym gotowym systemem pomiarowym do słuchawek pełnowymiarowych jaki widziałem, jest wypuszczony w 2017 roku na rynek miniDSP EARS. Kosztuje tylko 200 USD, a więc znacznie taniej od mojego systemu i być może w okolicach kosztu systemu DIY. Wciąż jednak należy pamiętać, że jest to "tani chińczyk" i na pewno będzie miał swoje mniejsze lub większe przekłamania. Często widziałem go wykorzystywanego z oprogramowaniem ARTA. Można z niego korzystać w trybie demo, jeśli chodzi o własne potrzeby. Pełna wersja do zastosowań niekomercyjnych to 79 EUR. Notorycznie też sięga się po darmowego RMAA. Jeszcze prostszą i tańszą opcją jest skorzystanie z pomocy kogoś, kto wykonuje już takie pomiary.
  3. 1 point
    Nie testowałem zbyt wielu urządzeń by posiadać wiedzę możliwą do porównania wspomnianych przez Pana, ale polecam przeczytać dokładnie recenzje polecanych urządzeń przez głównego eksperta z tej strony: https://www.audiofanatyk.pl/polecane-daci-i-karty-dzwiekowe/
  4. 1 point
    Jako że każdy inżynier musi trochę liznąć z elektroniki, to powiem tylko, że jest to akronim od słów Digital Analog Converter, czyli przetwornik cyfrowo-analogowy, zatem jak sama nazwa wskazuje to urządzenie którego celem jest przetworzenie sygnału cyfrowego na analogowy, a jego implementację dla komputera nazywamy potocznie kartami dźwiękowymi. Natomiast sterowniki i dodatkowe funkcjonalności pokroju dolby headphone (xonar), czy zwykłe equalizer'y to tylko sposób w jaki układ przekształca otrzymywany cyfrowy dźwięk na analogowy. W każdej obecnie produkowanej płycie głównej znajdują się już takie urządzenia, my natomiast kupujemy zewnętrzne karty by poprawić jakość (oczywiste jest, że w płycie za 400 zł, nie zamontują przetwornika np. es 9038 pro, którego sam chip kosztuje tyle). Kwestia sterowników to temat zależny od producenta karty dźwiękowej/DAC, natomiast z poziomu Windows i zwykłej płyty główej z przetwornikiem Realtek ma Pan dostęp do panelu użytkownika w którym są różne ulepszacze, w razie niezadowolenia może Pan sam sobie zainstalować oprogramowanie zewnętrzne zapewniające wspomnianą funkcjonalność choćby Equalizer APO. Natomiast Foobar wspiera technologię ASIO: https://pl.wikipedia.org/wiki/Audio_Stream_Input/Output W skrócie poprawia to jakość dźwięku na komputerze, jeśli posiada Pan pliki o 24 bitowej głębi, które zazwyczaj ucinane są do 16 bitów.
  5. 1 point
    Jestem szczęśliwym użytkownikiem SC808 już od paru tygodni i wypadałoby napisać coś o wrażeniach płynących z odsłuchów. Spróbuję opisać swoje spostrzeżenia poprzez parę przykładów muzycznych. Porównanie dotyczy różnic między AIMem, a SMSL M2, a wszystkie utwory były odsłuchiwane na słuchawkach SL HD330, w formacie FLAC i bez zabawy equalizerem. Dave Brubeck Quartet - "Koto Song" AIM SC808 - Chyba największe wrażenie robi scena, instrumenty znajdują się blisko głowy. Scena jest bliska, ale odpowiednio napowietrzona.Trąbka gra gdzieś powyżej czoła, soprany są zaokrąglone, gładkie. Fortepian gra za to poniżej ucha, a perkusja schodzi ze swoimi bębnami w dość niskie rejestry. Całość jest klarowna, ale trochę ciężka. SMSL M2 - Scena jest bardziej oddalona, dźwięki są lżejsze, ale jakby pustawe, pozbawione charakteru i mocy. Fortepian jest dużo mniej dźwięczny i naturalny, a instrumenty perkusyjne nie mają dociążenia i szybko gasną. Trąbka jest w porównaniu do AIMa dużo jaśniejsza. Massive Attack - "Angel" AIM SC808 - Bas należy do tych raczej oszczędnych, choć linia gitary basowej jest wyraźnie zaznaczona (szczególnie jak mi się wydaje z górką w midbasie). Gitara elektryczna jest dociążona, wyraźna i bliska. Sample instrumentów perkusyjnych brzmią mniej cyfrowo niż przy SMSL M2, a całość ma większą rozdzielczość. SMSL M2 - Wydaje się jakby basu było więcej, całość jest za to dużo bardziej cyfrowa i brzęcząco-metaliczna.Gitara elektryczna jest lekko zgaszona, bardziej schowana, natomiast sample brzmią mało naturalnie z tendencją do "przesteru". Dozer - "Riding the Machine" AIM SC808- Gitary znajdują się na pierwszym planie. Mają dużo powietrza i mocy, brzmią ciepło i analogowo. Wokal produkcyjnie został nieco schowany za gitary, ale brzmi wyraźnie mimo lekkiego echa. Bas pojawia się wtedy gdy jest potrzebny, choć mogłoby być go nieco więcej. SMSL M2 - Talerze perkusyjne brzmią sztucznie i bardzo cyfrowo, brzydko szeleszczą . Gitary brzmią poprawnie, choć nie są tak dociążone i zfuzzowane jak w przypadku AIMa. Wokal wydaje się cichszy i bardziej suchy. Całość jest zdecydowanie mniej masywna, natomiast upper bas jest obecny (choć nie tak ciepły i obły jak midbas SC808). @EvilKillaruna, jeszcze raz dziękuję za udaną transakcję!
  6. 1 point
    Czyli w skrócie "tak jak myślałem". Dla mnie dziwne było to jak niektórzy mówili o jakimś ciepłym graniu, a inni wręcz przeciwnie. Połączenie push pulla w klasie AB z lampami (chyba) w trybie pentodowym i ciepłe granie = byłem sceptyczny. Ten brak głębi o której mówisz wynika pewnie ze względu na zastosowanie sprzężenia zwrotnego, którego w Pathosie nie ma. Pathos też ma inną topologię, nie jest druga harmoniczna w nim kasowana i do tego klasa A. Interkonekt nie pomoże z rozciągnięciem pasma, tamta miedź coś musiała chyba maskować, ale to nie jest wina miedzi, a konkretnego kabla. Rozciągnięcia z lampowca nie uzyskacie na tym poziomie co z trana. Burson do tego chyba nie ma kondesatorów na wyjściu co już w ogóle zamyka sprawę, a w lampowcu ograniczeniem jest trafo. Trafol też powinien służyć jako zabezpieczenie dla słuchawek więc niepotrzebne jest inne. To tak jakbyś miał kondensator na wyjściu w tranie. Ten przypadek o którym mówisz, że ci spaliło to efekt tego, że właśnie nie było żadnych kondów albo dc serva.
  7. 1 point
    Ja przez lata korzystałem z Koss UR40 i przez długi czas były dla mnie bezkonkurencyjne pod względem wygody - spokojnie okalały całe ucho, nie uciskały głowy, były bardzo lekkie i przewiewne. Jedynie nausznice wymagają tzw. skarpetkowego moda (moje z uwagi na zużycie zaczęły się strzępić) i są wtedy jeszcze wygodniejsze oraz przyjemniejsze w dotyku. Aktualnie UR40 nie pasują mi z jednego względu - pady powinny być głębsze, tak aby ucho nie dotykało przetwornika. Gdybym zafundował im takowe to pewnie przebiłyby bardzo wygodne i lubiane przeze mnie AKG K712.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...