Skocz do zawartości
Jakub Łopatko

Recenzja wzmacniacza Fezz Omega Lupi

Rekomendowane odpowiedzi

Recenzja dosyć nietypowa, ale pouczająca i pokazująca m.in.:

  • dlaczego tak długo i wnikliwie staram się testować sprzęt audio,
  • jak jedna para słuchawek potrafi świetnie się zgrać ze sprzętem i uratować odsłuchy,
  • jak sprzęt pomiarowy może pokazać zachowanie się tonalności wzmacniacza stacjonarnego.

fezz_omega_lupi-09.jpg

 

Link do recenzji: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-fezz-omega-lupi/

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fiuuu … .

Czyta się jak nowelę kryminalną :)

Herkules Poirot pozazdrościłby determinacji w dochodzeniu "kto zabił".

Robi Pan coraz obszerniejsze merytorycznie testy.

Po lekturze akapitów o synergii (tego i innych artykułów) dziwią zapytania na forum o to jakie słuchawki kupić do jakiego wzmacniacza (i odwrotnie).

Aż prosi się o destylat w postaci wideorecenzji na YT, moim zdaniem.

Pozdrawiam i gratuluję artykułu tej klasy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom jest w tym trochę racji Panie Krzysztofie. Odpuściłem sobie bowiem część zakulisową, aby nie dodawać jeszcze większej pikanterii i zachować profesjonalny charakter całego opisu. Mogę tylko powiedzieć, że taki destylat na YT prawdopodobnie bardzo szybko stałby się obiektem ataków personalnych, ale przede wszystkim usilnych prób podważenia wszelkich zwartych tam ustaleń.

Moje recenzje są z tego powodu specyficzne, że nie opisuję tylko samego sprzętu, ale zawieram też w nich sporo osobistych przemyśleń i opisów czynności wykonywanych podczas testów, jako związków przyczynowo-skutkowych. W ten sposób wie Pan dlaczego recenzja zawiera treść podzieloną na osobne akapity, dlaczego w ruch poszedł sprzęt pomiarowy, czy wreszcie - dlaczego w przeciwieństwie do innych recenzji moja opinia nie obejmuje samych superlatyw.

Ogromnym szczęściem dla testów tego wzmacniacza było natomiast to, że cały czas posiadam jeszcze recenzowane ostatnio LCD-4z. Choć bardzo mi się to połączenie spodobało, mimo wciąż mających miejsce uwag, starałem się napisać ją cały czas z uwzględnieniem perspektywy całościowej, a więc dużego rozczarowania mającego miejsce na początku. Gdyby odjąć te słuchawki z całości opisu, to okazałoby się, że jedyną szansą na dobrą synergię byłoby sparowanie prawdopodobnie tylko z LCD-2F na niefabrycznych nausznikach, które imitują tonalność LCD-4z względem jasnych, fabrycznych padów starego typu.

Ludzie mimo wszystko mają prawo pytać o to jakie słuchawki dobrać do takiego wzmacniacza, ale domyśla się Pan zapewne jak to jest: bo się znam, więc na pewno będę wiedział. Każdy chce się upewnić że dobrze myśli i wymusza na mnie zagwarantowanie mu zadowolenia z zakupów. Tymczasem jak widać po przebiegu recenzji absolutnie nie jest to sprawa oczywista.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@EvilKillaruna gratuluję bardzo rzetelnej recenzji popartej pomiarami.Szkoda tylko iż nie Miałeś możliwości posłuchania O.L ze srebrnym interkonektem oraz innymi lampami.

Muszę przyznać iż interkonekty traktowałem do niedawna po macoszemu.Wcześniej stawiałem na sieciówki. Jednak po naprowadzeniu mnie przez @FIREGON zakupiłem takowy IC i faktycznie niski bas w O.L poprawił się znacznie [pewnie można jeszcze lepiej].Jednak w tym temacie stawiałbym wyłącznie na srebro z nieco wyższej półki cenowej.Jednak co pierwsze zauważyłem to  scena BARDZO zyskała na szerokości.Tak że miedzi powiedziałem dziękuję.

Lampki Ei są cieplejsze od Polam i mniej rozdzielcze.Spotkałem się z opisem że mulą,jednak moim zdaniem potrzebują długiego [ok.300h] okresu wygrzewania aby zagrały nominalnie.Jeśli ktoś lubi ,,czary'' to można dokupić drugi komplet lamp Polam i tak jak ja słuchać ich ,,od święta'' nie wygrzanych😅Z moich wcześniejszych obserwacji wynika iż czary te będą trwać ok 80h.

Co do synergii to uważam za idealną z wiadomymi słuchawkami.

Jeszcze taka ciekawostka,niedawno był u mnie Człowiek w celu zakupu Ha-1a. Już był zdecydowany na zakup [po porównaniach z własnym Mjolnir'em] jednak poprosił mnie o zapuszczenie moich słuchawek z O.L  Odsłuch zakończył się propozycją kupna moich słuchawek + O.L + dwu dodatkowych kabli słuchawkowych w bardzo atrakcyjnych dla mnie cenach [po moich kosztach]

Finał jest taki iż Człowiek ten zakupił nowiutkie słuchawki w sklepie a w kwestii synergii z nimi, będzie porównanie O.L z..... Ayon Ha-3.Wszystko wskazuje na to iż dane będzie mi się na to porównanie załapać,a przy okazji chcemy porównać 2 pary tych samych słuchawek przez trzech słuchających.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie Tomaszu, ale po co srebrny IC skoro miałem solid core, grające z miejsca bardzo detalicznie i nie mające żadnych problemów z basem? Chyba że mowa o kablu słuchawkowym, ale w przypadku IC definitywnie unikałbym srebra z tak grającym wzmacniaczem (poza może Yarbo, ale to akurat wyjątek potwierdzający regułę). Testowane były również jak pisałem bardzo różne IC, w tym prototypy mojej własnej produkcji, które stosuję u siebie w torze z K1000, a którym właśnie bas należy ponad wszystkim wyciągać. Patrząc po wynikach pomiarowych żadne magiczne interkonekty nie naprawią elementarnych problemów tego wzmacniacza, takich jak zwinięty bas. Nie słaby w sensie intensywności, bo to konsekwencja, tylko zwinięty w sensie odcięty, jako problem. Inaczej nie da się nazwać ubytków o tak dużej skali. 20 Hz = -7 dB, 10 Hz = -18 dB, 8 Hz = -25 dB. Gdyby linia basowa była po prostu słabsza, wykres nie nurkowałby tak dramatycznie w dół. Żaden kabel nie jest w stanie tego poprawić i jestem pewien, że gdyby trafił do mnie Pana interkonekt, wyniki pomiarowe nadal wskazywałyby poważne problemy ze wzbudzeniem. Dlatego tak ważne jest odpowiednie wstrzelenie się z konkretnymi słuchawkami i tu też przykładem są u mnie LCD-4z, grające z Fezzem rzeczywiście ponadprzeciętnie dobrze.

Szerokość natomiast takie IC mogą owszem zwiększyć, ale wynika to z faktu, że wzmacniacz gra wtedy prawdopodobnie jeszcze jaśniej. Nie szerokość w teście była problemem, a wrażenie głębi. Taki Pathos Aurium nie pozostawia w tym względzie na Fezzie suchej nitki, ale to akurat jakoby starały się rekompensować dosyć głęboko grające LCD-4z. HD800 pomijam, ponieważ mimo posiadania również tego atutu ich synergia z Fezzem jest zbyt rozpraszająca w normalnym użytkowaniu. 

Co do innych lamp - owszem, ale też zastosowanie ich mogłoby wyglądać, jakbym starał się na siłę ten sprzęt w recenzji ratować, co przy cenie 4000 zł byłoby raczej niewskazane, jeśli wręcz nie na miejscu. Za takie pieniądze to ma grać, tańczyć i śpiewać, a nie zmuszać mnie do główkowania co jest nie tak ;)

Gratuluję natomiast możliwości odsłuchu. Zakładam po recenzji Fezza, że moje własne ulegną dodatkowemu zmniejszeniu, ale powiedzmy że jest to konsekwencja, z którą zdążyłem się pogodzić już lata temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Panie Jakubie.Napisałem jaką różnicę usłyszałem między srebrem a miedzią [ic].Dla mnie wybór srebra był słuszny po długich porównaniach {być może ten miedziany kabel był taki lichy?].Widocznie tak słyszę.😅

Przymierzałem się do zakupu srebrnego kabla słuchawkowego,jednakże miałem możliwość przesłuchania srebra z krajowej manufaktury i jak dla mnie z moimi słuchawkami było bardzo postnie,a staram się pościć 2 dni w roku.Tak że ...🌝 Dopiero teraz załapałem ,,Zakładam po recenzji Fezza, że moje własne ulegną dodatkowemu  zmniejszeniu...'' 😂 To niestety jest częstą konsekwencją chęci bycia dobrym dla ludzi, i uczciwym wobec wobec nich.

Chociaż może nie będzie tak żle bo z  4z jednak synergię Pan potwierdził.[z wiadomych względów chyba już nie ma co rozwijać tematu synergii]

Edytowane przez Tommy66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście Panie Tomaszu nie śmiem w żaden sposób negować tego co Pan słyszy i uważam, że owszem, może mieć miejsce poprawa w sytuacji manipulowania okablowaniem. Miałem na myśli, że nie da się w ten sposób przywrócić wzmacniaczowi pułapu, może nawet nie identycznego, bo to niemożliwe, ale jakkolwiek zbliżonego parametrami do tego, co uzyskiwałem z innymi urządzeniami, nie tylko posiadanymi na własność (na testach był wtedy jednocześnie jeszcze prywatny Audio-GD NFB-28.18). Zmiany więc - choć potencjalnie korzystne (lub nie) - proszę po prostu mieć na uwadze, aby nie wydać w tym temacie tak wiele, że wyszedłby z tego sumarycznie zakup lepszego sprzętu :). Może nie będzie to zbyt korespondujący cenowo przykład, ale poniekąd ilustruje to temat Essence STX czy SC808. Te karty mają swoje ograniczenia i inwestycja w dodatkowe wzmacniacze operacyjne, o ile naprawdę może dać dobre rezultaty, nie spowoduje, że sprzęt nagle przeskoczy swoje limitacje, a wydanie drugi raz tyle ile kosztowała sama karta (500-700 zł) mogłoby się zakończyć żałowaniem, że nie zebrało się całości kwoty karta + wkład i nie zakupiło jakiegoś lepszego DACa czy czegoś w tym stylu. 

Interkonekty RCA, w tym takie lepsze (tak liczę), przyznam mam w planach rozpisane na marzec dla opracowania, ale kompletnie nie wiem jeszcze jak to zagra. Mam jedynie wstępne zarysy, pomysły i wybrane materiały oraz rozpiskę wykonania. No i chyba żaden z nich jak pamiętam nie będzie miał srebra. 

Niestety tak. Recenzja Fezza ukazała się z dużym przyspieszeniem, ponieważ jeszcze przed jej publikacją pojawiły się nieprzyjemne sygnały co do spodziewanego jej odbioru. Treść więc szybko wykończyłem i puściłem tak jak była napisana parę dni temu. Jeszcze dziś nawet dostawałem informacje o literówkach, także bardzo przepraszam jeśli podczas lektury na jakieś Pan natrafił. 

Tak, z 4z jest świetna synergia. Poniekąd powinno dać się to też w dużej mierze przełożyć na LCD-4 i LCD-2F po modyfikacjach. W dalszej kolejności na LCD-MX4, K270 Studio. Prawdopodobnie LCD-X i LCD-3 też byłyby beneficjentami. Jednakże z 4z pojawia się już brumienie w tle i trzeba bardzo ostrożnie obchodzić się z pokrętłem głośności. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z innej beczki.Sprawdziłem na Ceneo ,,aż'' 4 z 7 sklepów informuje iż kosz jest opcjonalnie.Wiadomo zdjęcia poglądowe🌝.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widocznie 3 z 7 nie dba o to co sprzedaje. W efekcie klienci są wprowadzani w błąd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli w skrócie "tak jak myślałem". Dla mnie dziwne było to jak niektórzy mówili o jakimś ciepłym graniu, a inni wręcz przeciwnie. Połączenie push pulla w klasie AB z lampami (chyba) w trybie pentodowym i ciepłe granie = byłem sceptyczny. Ten brak głębi o której mówisz wynika pewnie ze względu na zastosowanie sprzężenia zwrotnego, którego w Pathosie nie ma. Pathos też ma inną topologię, nie jest druga harmoniczna w nim kasowana i do tego klasa A.

Interkonekt nie pomoże z rozciągnięciem pasma, tamta miedź coś musiała chyba maskować, ale to nie jest wina miedzi, a konkretnego kabla. Rozciągnięcia z lampowca nie uzyskacie na tym poziomie co z trana. Burson do tego chyba nie ma kondesatorów na wyjściu co już w ogóle zamyka sprawę, a w lampowcu ograniczeniem jest trafo.

Trafol też powinien służyć jako zabezpieczenie dla słuchawek więc niepotrzebne jest inne. To tak jakbyś miał kondensator na wyjściu w tranie. Ten przypadek o którym mówisz, że ci spaliło to efekt tego, że właśnie nie było żadnych kondów albo dc serva.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nsk

Teraz już wiesz co naprawdę w FOL siedzi. Pathosa cenię znacznie bardziej, zwłaszcza że staram się zawsze oceniać sprzęt po jego możliwościach dźwiękowych. Wiesz już też czemu miały miejsce próby wpłynięcia na finalny kształt recenzji, aby nie ukazała się w takiej formie, w jakiej ukazała. Przynajmniej tak odbieram przekazywane mi sugestie i tym bardziej, że to prywatna recenzja prywatnego sprzętu, a więc tekst całkowicie niezależny od czegokolwiek i kogokolwiek. Ponieważ ukazała się, jest to prawdopodobnie jedyna recenzja w sieci stojąca w bezpośredniej opozycji do innych, opisujących niekiedy FOLa z tych samych słuchawek (np. HD800) lub rekomendujących te same słuchawki jako dobrych do niego partnerów (LCD-2). 

Jak dobrze wiesz, staram się unikać komentowania czyichś recenzji, chcąc zachować się mimo wszystko w porządku i zachować zdrową przestrzeń na cudze prawo do wypowiedzi. Niemniej gdybym miał zabrać głos na ten temat, jedynie potwierdziłbym zapewne przeświadczenie wielu osób na temat branży recenzenckiej oraz wydłużył niepotrzebnie recenzję do jakiejś jej dwukrotności, nadając personalnego charakteru, czyli kompletnie wbrew jej istocie i założeniom. Poniekąd recenzja Fezza pokazała mi wiele rzeczy, a raczej pozwoliła utwierdzić w przekonaniu co do dotychczasowych podejrzeń na kilka tematów żywo związanych z przyszłością mojego bloga i jego pozycji w ramach naszej społeczności. 

Bardzo cieszę się jednak że zabrałeś głos, ponieważ często w Twoich wypowiedziach przewija się cenny aspekt konstrukcyjno-techniczny, który u mnie jest pomijany z przekonania za tym, że może siedzieć tam i słabsza elektronika czy topologia, ale aby tylko grało to obłędnie i sprawiało przyjemność. Z Bursonem masz rację, zaś od lamp naturalnie nie oczekuję takiej kondycji jak od sprzętu solid state. ALE myślę że mam prawo wymagać od wzmacniacza, żeby nie podwijał mi basu jak dziki, jak też i - znów - sprawiał przyjemność podczas słuchania, nawet jeśli pełni rolę korekcyjną i ma bardzo specyficzne w tym względzie brzmienie. Przed publikacją próbowano uderzać też w motyw mojego gustu i twierdzić, że ja niby lubię takie granie i preferuję jak wszystko jest ciepłe, od lamp po słuchawki. Trochę kłóci się to z faktem że posiadam w większości sprzęt neutralny, a słuchawki mam jasne i przestrzenne.

W Rapture słuchawki uległy spaleniu ponieważ sprzęt był wyżyłowany skrajnie na napięciach i przekazywał na wyjście podczas stanów nieustalonych bardzo wysokie wartości. Kiedyś zmierzono jeden z egzemplarzy, należący do Damixa, i wychodziły tam cuda wianki. Jeśli padały stwierdzenia, że bano by się podpinać pod to swoje słuchawki, to jednak coś było na rzeczy. Na szczęście tamten temat jest zakończony i od czasu jak zrezygnowałem definitywnie z testowania/używania takich konstrukcji (koniec 2015 roku), nie miałem żadnej awarii sprzętowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak w ślepo brać to też bym wolał Pathosa, mnie ogólnie pentody za bardzo nie kręcą, wolę już trany ze względu na użytek. Spróbuj dorwać do recki może PhaSta, to powinien być taki lepszy Pathos. Mają chyba dystrybutora w kraju.

Z tym rozciągnięciem to też jest kwestia na ile to sprawa samej natury trafa, a ile wykonania. Samo użycie toroida na wyjściu jest mało spotykane, na Audiostereo pamiętam kiedyś porównywali trafa nawinięte przez toroidy.pl w porównaniu do innych i niby nic specjalnego nie wyszło. Do tego dorzućmy jeszcze fakt, że inaczej się odbiera rolloff przy czymś przyjemnie zestrojonym, a czymś jasnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@nsk ,,...wolę już trany ze względu na użytek'' Właśnie ze względu na możliwości użytkowe wolę lampy.Możliwość zmiany brzmienia pod własne gusta,repertuar. Z tranzystora też korzystam,jednak stosunkowo rzadko właśnie ze względu na jego [według mnie] ograniczenia.Wolę mieć kilka wzmacniaczy i jedne [ukochane]słuchawki,niż odwrotnie.No ale to wszystko kwestia preferencji.

Co do tego PhaSt to też według mnie kontrowersyjny wzmacniacz po tym co o nim czytałem.

Edytowane przez Tommy66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nsk Jeśli recenzje tego sprzętu pojawiają się w konkretnych serwisach z tego co widzę, to nie jestem pewien czy warunki współpracy jakie prezentuje mój blog nie wykluczałyby jej powstania. Choć oczywiście mogę się mylić i może trafiłbym na otwartość w tej materii. Po Fezzie jestem jednak przekonany, że wiele urządzeń zostało zablokowanych co do możliwości ich testowania jak pisałem, więc niestety nie mogę niczego obiecać ani zagwarantować. Oto bowiem okazało się, że jestem na tyle "niepoczytalny", aby być w stanie napisać recenzję stojącą w kontrze do chyba wszystkich innych, jakie do tej pory opublikowano. Choć też przyznam że czytałem może z 1-2, więc może to być sporo nad wyraz deklaracja z mojej strony. Co jednak trzeba powiedzieć o Phaście - wizualnie jest przepiękny.

Dlatego przetestowałem z Fezzem wszystkie słuchawki jakie mam, a pośród których raczej trudno jest zarzucić brak różnorodności. Padały natomiast uwagi np. co do wiarygodności pomiarów, choć wykonuję je na tą chwilę od lat i konfrontowałem na tych samych słuchawkach z odczytami z systemów HATS za ponad 25k USD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Tommy66 Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie dzisiejsze ceny lamp. Z jednej strony fajnie, że można zmieniać brzmienie, ale z drugiej to najlepsze lampy produkowane w USA i Niemczech grają najczęściej normalnym, równym, otwartym brzmieniem. Czyli w pozostałych przypadkach płaci się za lampy na których oszczędzano namateriałach i robociźnie. W tranach przynajmniej nie ma takiego rozrzutu. Ja wolę jednak odmienne słuchawki niż kilka wzmacniaczy chociaż najlepiej to mieć wszystkiego po kilka.

@EvilKillaruna Ryka ich spotkał na Audioshow i się z nimi skontaktował. W Krakowie mają chyba jakiegoś dystrybutora, sami z siebie się raczej nie odezwą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nsk Jak tak dalej pójdzie, to na AVS będę persona non grata ;).

O tym że sami się nie odezwą jestem przekonany - jak pisałem taki blog jak mój raczej się w dzisiejszych czasach marginalizuje. Aczkolwiek są sklepy, nawet całe sieci sklepów, które właśnie niezależność cenią sobie w AF najbardziej, także nie mam z tym problemu. Co najwyżej problem mają potem użytkownicy, bo interesujący ich sprzęt omija to miejsce i musi znaleźć się odważny, który go zakupi/ł i chciałby podesłać na test. Jak widzisz już nawet zamazuję numery seryjne, na wszelki wypadek. I tak chyba będziemy robić z każdym innym sprzętem prywatnym coś czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Trochę zdziwiłem się wnioskami zawartymi w recenzji. Sprawdzałem D7200, JVC DX-1000, Fostex T60RP oraz LCD-2F ( Noir Hybrid HPC ). W moim przypadku, za każdym razem basu było więcej w położeniu low a na high najmniej ( pomimo, że dźwiek stawał się ciemniejszy ale delikatnie bardziej oddalony i jakby z wiekszą sceną ). Nie wiem czy to kwestia percepcji, czasu pracy wzmacniacza, czy też niepowtarzalnosci egzemplarzy? Skądinąd zagadnienie interesujące i warte poznania opinii kolejnych użytkowników. 

Edytowane przez calluna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzmacniacz spędził u mnie 2 tygodnie, więc brak wygrzania lub ogólnie czas pracy można wykluczyć. Właściciela sprzętu poprosiłem o zweryfikowanie zaraz po otrzymaniu po testach wzmacniacza, czy gra w taki sam sposób jak przed wysyłką - potwierdził. Potwierdził też wykonane później samodzielnie testy na różnych stopniach wzmocnienia w kontekście ilości basu, przy czym posiada jeśli nic nie pokręciłem HE1000. Oznacza to, że także i na tym modelu słuchawek, ale też na swoich własnych uszach, słyszy to samo co ja. Pokrywa się to ponownie z wynikami uzyskiwanymi na sprzęcie pomiarowym:

fezz-frequency-response-graph-1900-120-4

Wyklucza to tym samym po raz kolejny jakiekolwiek problemy z percepcją, gustem czy uzależnieniem od sprzętu odsłuchowego. Moje LCD-2F korzystają z kabla wykonanego z identycznego przewodnika, który znajduje się w Hybrid HPC, więc teoretycznie jest tak, jakbyśmy posiadali te same słuchawki z tym samym kablem. Moim zdaniem niemożliwe jest więc uzyskiwanie na nich innych wyników niż wynikających z różnicy w samym urządzeniu, zupełnie jakby przełącznik działał na odwrót w którymś modelu (nie wiem czy można go przylutować z odwrotną polaryzacją). W recenzjach na serwisach trzecich oczywiście jest to kompletnie zamazane, więc wiele się tam dowiedzieć nie dowiedziałem który tryb jak komu gra.

Niemniej jeśli są w tym względzie wątpliwości, mogę poświęcić dodatkowy czas i podjąć się wykonania pomiarów dowolnego innego przysłanego mi egzemplarza. Jeśli faktycznie gain jest odwrócony - wykryjemy to w pomiarach od razu. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem użytkownikiem wspomnianego egzemplarza i przyznaję z przykrością, że muszę potwierdzić spostrzeżenia pana Jakuba. Posiadam HE1000 i na nich słuchałem jak gra Fezz

Pozdrawiam

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze dobrym wyjściem, choc nie wiem czy realnym, byłoby wysłanie do producenta tych pomiarów z prośbą o merytoryczne ustosunkowanie się. 

Kwoli ścisłości, ja swój egzemplarz kupowałem w sierpniu. Może później oprócz zmiany gałek były jakieś inne zmiany wewnatrz urządzenia?

Sam jestem ciekaw. Niestety zbyt duzo na głowie teraz i przesłanie mojego egzemplarza do porównania narazie nie wchodzi w gre.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@calluna Nie sądzę aby producent przejmował się specjalnie jakąś tam jedną recenzją. ;) 

Nie wiem i obawiam się, że na to pytanie odpowiedzieć może tylko sam producent. On sam wie najlepiej jaki sprzęt wprowadza na rynek oraz jak wygląda u niego kontrola jakości oraz koherencja produkcji, jeśli jest to faktycznie tutaj kwestią. Nie chciałbym dywagować na ten temat nie mając większej ilości informacji. Faktem pozostaje natomiast, że egzemplarz p. Jarosława zachowuje się tak a nie inaczej. Faktem.

Więc na tym etapie pozostaje tylko spekulować.

 

@Jarosław123 Czyli nic nie pokręciłem. Niemniej zachowanie zachowaniem tego wzmacniacza, ale nadal nie wyklucza to dobrych efektów synergicznych i tego, że może Pan czerpać z niego przyjemność. Zwłaszcza jeśli celowo został zaprojektowany w taki sposób i udaje się znaleźć dobrych dla niego towarzyszy nawet i po mojej stronie (4z).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mógłbys przesłać mi jakiś utwór na yt na którym wyraźnie słychać różnicę w zakresie niskich tonów? Sprawdzę na fezz, osobno na TEAC UD-505, Rapture i dźwiękówce na ASUS Z170 PRO GAMING.

. Sprawdze jeszcze na DT150.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się na tym za bardzo ale czy takie 250mW wystarczy do prawidłowego napędzenia takich Audeze ?

Wiem mają niską impedancję to i nawet z telefonu pójdzie ale chodzi mi o to czy w sumie słabe mocowo

urządzenie jest w stanie satysfakcjonująco dogodzić Audeze jak wiadomo łasym na prąd ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@calluna Na YT nie testuje się utworów. https://rroo.bandcamp.com/track/wandering-people-in-flamy-woods

Utwór oraz album są za darmo, można ściągnąć w normalnym próbkowaniu, odpowiednim do takich testów.

Testów na Rapture odradzam, chyba że masz za dużo słuchawek i nie przeszkadza Ci fakt, że mogą się spalić. Ja tak zgubiłem na tych wzmacniaczach słuchawki łącznie za kilkanaście tysięcy. Pisałem też o tym w recenzji.

 

@taurus Nie. 4z potrzebują sprzętu klasowego, nie napakowanego mocą. Prędzej łase na prąd są zwykłe LCD-4 po zmianie driverów na 200 Ohm. Łasość na W u Audeze to mit. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@taurus   też jestem ciemny w tych sprawach,ale może wystarczy to że na lcd3 na godz 9.00 to chyba jeszcze nie słuchałem.[za głośno] Tak na oko to 8.15 jest już faktycznie dobrze,a lubię głośno.

@EvilKillaruna  no cóż po wpisie @calluna sprawdziłem co z tym basem. Utwór ,,Blue Rondo A La Turk'' Dave Brubeck ,,Time Out'' tak od 2min 30sek o ile ewidentnie słyszę więcej basu w ust. Mid niż High to Low a Mid ciężko mi wyłapać różnicę.Sprawdzę jeszcze w nocy bo jakoś wtedy lepiej słyszę,a może to kwestia koncentracji.Sprawdziłem też imiona na tabliczce.Męskie to samo,żeńskie inne. Rozumiem iż Panie Jakubie brumią Panu tylko te 4z.Bo u mnie na lcd 3 cisza kompletna,oczywiście bez muzyki. To znaczy ani brumu ani szumu w każdym z ust.gain.

Edytowane przez Tommy66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×