Skocz do zawartości
vonBaron

Fanklub dynamików

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Zakładam temat mniej znanym i popularnym u nas słuchawką dynamicznym.

Cóż dostałem od @FIREGON ZMF Eikon i ostatnio tak mocno rozczarowałem się chyba HE-6 a i one grały chyba lepiej. Ewidentnie coś jest nie tak, jakbym słuchał mp3 128k. Dźwięk mocno przesterowany, góra to katorga, bas mocno jednostajny, jedynie średnica się jakoś tam trzyma. Możliwe że Balantine daje im za dużo prądu? :(

Po HE-X spory zawód. Miałem porównać do LCD-XC i jak na razie jest nokaut bo Eikony grają jak CAL!

Edytowane przez vonBaron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

What went wrong??

Eikony mają ciemną charakterystykę, grają mocnym basem i potężną dynamiką. Przestrzeń i głębia na całkiem dobrym poziomie, szczególnie jak na zamknięte. Spora dawka muzkalności.

Pisałeś też że HE-X sa duszne. Dla mnie tam w nich wieje wiater, więc ciaśniejsze i ciemniejsze ZMF mogły potęgować jeszcze bardziej to wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

One mają chyba 300 Ohm więc im napięcia trzeba. Może po prostu nie podeszły ci? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

:D:D:D

Ahh jak to jest w tym audio. Co słuch to inaczej.

Prądu nie ma za dużo,  Master6 ma więcej pary od Balantine i tam nie było żadnego problemu. Raczej kwestia dopasowania sprzętowego, chociaż i to nie tłumaczy "bas mocno jednostajny", "dźwięk mocno przesterowany" czy "góra to katorga". No ale ja ich u Ciebie nie słuchałem , więc ciężko mi powiedzieć. 

Za to chyba już wiem czemu Ty uznajesz Eleary za jedne z lepszych a dla mnie one miały taki metaliczny pogłos :lol: Pamiętam, że Balantine wygładzał dźwięk, być może przez to robi się klucha. Jeśli dalej używasz Hegla jako DAC, to on chyba jest ciemny, więc to też może się trochę kłóci z Eikonami. Robi się zbyt gładko i zbyt ciemno. Oczywiście nie mówię, że masz zły sprzęt, po prostu antysynergia. 

Ale ogólnie ciężko powiedzieć, może po prostu Ci nie podeszły, nie ma w tym nic złego. Mi dużo "hi-endowych" słuchawek ani trochę się nie podoba.

Edytowane przez FIREGON

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sobie kupiłem kolejne dynamiki. Kto zgadnie jakie? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Compton napisał:

A ja sobie kupiłem kolejne dynamiki. Kto zgadnie jakie? :P

Stawiam na nie!

82035_1.jpg?sw=2000&sh=2000&sm=fit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, FIREGON napisał:

Stawiam na nie!

82035_1.jpg?sw=2000&sh=2000&sm=fit

Brzydsze :lol:

Ale mają balans 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, FIREGON napisał:

:D:D:D

Ahh jak to jest w tym audio. Co słuch to inaczej.

Prądu nie ma za dużo,  Master6 ma więcej pary od Balantine i tam nie było żadnego problemu. Raczej kwestia dopasowania sprzętowego, chociaż i to nie tłumaczy "bas mocno jednostajny", "dźwięk mocno przesterowany" czy "góra to katorga". No ale ja ich u Ciebie nie słuchałem , więc ciężko mi powiedzieć. 

Za to chyba już wiem czemu Ty uznajesz Eleary za jedne z lepszych a dla mnie one miały taki metaliczny pogłos :lol: Pamiętam, że Balantine wygładzał dźwięk, być może przez to robi się klucha. Jeśli dalej używasz Hegla jako DAC, to on chyba jest ciemny, więc to też może się trochę kłóci z Eikonami. Robi się zbyt gładko i zbyt ciemno. Oczywiście nie mówię, że masz zły sprzęt, po prostu antysynergia. 

Ale ogólnie ciężko powiedzieć, może po prostu Ci nie podeszły, nie ma w tym nic złego. Mi dużo "hi-endowych" słuchawek ani trochę się nie podoba.

Dla mnie Hegel nie jest ciemny, a i tak testuje Eikony z Matrixem. 

Możliwe że kompletna asynergia ze sprzętem i uszami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe.

Ja miałem podobnie np. z T1v2 i HD800s i to dwukrotnie na różnych torach.

No nie siadło i już ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nawet dobrze że nie wszystko mi się podoba. Choć oczekiwania miałem spore. 

W piątek zobaczę jak grają z Heglem. 

Te Eikony to dla mnie podobne potworki co AKG K812, przynajmniej mam takie odczucia słuchając ich. 

Z Heglem też jest kiepsko...

Przesiadka na M1060 i niebo a ziemia.

Takiego niezgrania słuchawek z posiadanym sprzętem jeszcze nie słyszałem. Jedyne co mogę pochwalić w Eikonach to pady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co masz na myśli z tymi K812? One wyglądają na całkiem inne słuchawki, gdzie Eikony są ciemne, a AKG mają podbitą górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o to że równie źle mi się słuchało K812 mimo innej sygnatury. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy można być jednocześnie fanem ortosów i dynamików? :P Czyli po prostu fanem słuchawkowego grania w każdym wydaniu. Czy to choroba umysłowa i nie mogę się zapisać ze swoimi tanimi dynamikami do fanklubu? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można być fanem jednej technologii jak i drugiej albo pojedynczych modeli z każdej. Tu chyba nie ma reguły. Różnica jest dopiero jak jesteś fanem elektrostatów - to jest dopiero "królewskie członkostwo" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Compton napisał:

 Różnica jest dopiero jak jesteś fanem elektrostatów - to jest dopiero "królewskie członkostwo" ;)

Na pewno chciałbym posłuchać elektrostatów. Ale czy posiadać? Tu już cena wstępu do tego grona jest wyższa niż w przypadku ortodynamików czy dynamików :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baby STAX to koszt ok. 1500-2000 zł. W tych cenach można znaleźć używane większe modele tej firmy. Koszt nowych zestawów od razu z energizerem to 4200. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To zależy jak na to patrzeć. Ja też myślałem, że STAXy są przesadnie drogie, ale jeśli ktoś szuka przede wszystkim szybkości, holografii, ilości informacji , to tutaj słyszałem tylko trzy modele nieelektrostatyczne, które mogłyby konkurować: HE-6, LCD4 i Abyss. A one drogie i potrzebują naprawdę mocnego ampa. Ale jeśli ktoś szuka wybrzmień, basu z piekielnych czeluści, pełnego/ciężkiego brzmienia to lepiej mu zagrają właściwie każde planary i większość dynamików :D

Edytowane przez FIREGON

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy na który model się patrzy. Moim zdaniem dowolne Lambdy z obecnej produkcji będą miały więcej zalet niż wad. W zakresie holografii ciężko jest je zresztą przebić wg mnie czymkolwiek. Blisko są 2F, ale to taki trochę wyjątek, który spowodował swego czasu moją przesiadkę. Przetwornik dynamiczny zawsze będzie miał swoje ograniczenia na tle przetwornika elektrostatycznego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie elektrostaty to produkt pochodny reproduktora dźwięku.

Jako druga, trzecia para owszem, ale nie jako podstawowe.

Zawsze mi coś w muzyce brakowało, choć nie ukrywam były momenty, że zapierało dech w piersi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SRS-3010 po modach wytrzymały u mnie 4 lata. Jedyne wady jakie mogłem im wypunktować były na polu wygody (rozwiązanie przyszło z padami od DT150), wielkości sceny (nadrabiały holografią), ilością niskiego basu (widać to na wykresie L300). Poza tym naprawdę nie miałem się do czego w nich przyczepić. Była to moja główna para i jeśli nie blog, zastąpiona zostałaby zapewne SR007 czy czymś podobnej klasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@EvilKillaruna, tylko Ty jesteś otwarty na świat. :)

Ja jedynie chciałem zwrócić uwagę na fakt i to empiryczny, że jeżeli ktoś ma np. Audeze i co najważniejsze - podobają mu się, to nie jest tak, że jak kupi obojętnie jakie Staxy, to złapie pana Boga za nogi.

Elektrostaty też różnie grają.

Słuchał ktoś może Kingsound HS-3? :)

5acf7ce96f0d7_20171118_121034(Custom).thumb.jpg.9869f4bfeb4f4aa484ac92f35abc910c.jpg

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na ciekawy dźwięk na pewno :)

No nie wiem. Zależy jakie Audeze i jakie STAXy :). Ale tu masz rację, jeśli komuś bardzo pasuje jeden sposób prezentacji, będzie mu tęskno za tymi cechami w drugim.

Tak. Masz recenzję na blogu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Audeze miałem dwie pary, słuchałem wszystkie, różne roczniki, pady welur - skóra, balans - jack, kabel stock - custom.

Czego nie mogę powiedzieć o Staxach. Mają w sobie coś takiego, że nie chce się sięgać po inne modele. Ok, posłuchałem sobie - fajne granie, specyficzne, ale nie doszukiwałem się w tej charakterystyce brzmienia, w którym chciałbym podażać.

Dlatego ta technologia jest dla mnie gdzieś tam daleko. Powiedziałem sobie, że jako rasowy audiofil, w 2018 roku musze mieć jakąś parę. Ale niestety co rusz kuszą mnie inne nauszniki (być może i słabsze), ale jakoś tak się dzieje, że po elektrostaty nie sięgam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się natomiast w sumie wychowałem na niższych modelach. Nie znam ich wiele, ale nadal spotykam się ze słuchawkami, które potrafią nie mieć cech takich, jakie były tam. Najczęściej mowa o szybkości i rozdzielczości, ale też właśnie holografii. Pamiętam jak oskarżano mnie o hacki w BF3. Wszystko przez to że scena, choć mała, była renderowana bardzo sferycznie i wzorcowo. Skoro takie fajne to czemu nie używam ich, tylko np. LCD-2? Właśnie m.in. przez to co napisałeś. Mają w sobie klimat. Ale też z przyczyny stricte praktycznej - STAXami nie sprawdzisz wzmacniacza. Audeze tak. Plus znacznie lepszy niższy bas, który kiedyś byłem w stanie puścić mimo uszu, a dziś nie mogę się obejść i jest to też mój główny powód dla którego tak jakoś rzadziej sięgam po K1000. STAX uważam że mają relatywnie tyle samo wad, co K1000 i potrafią zaoferować wszystko inne w zaletach oraz w formie, której trudno jest się doszukać w innych słuchawkach w formie pakietowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że jesteśmy w fanklubie, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Dynamiki to słuchawki, które można najbardziej spersonalizować, ich brzmienie jest zależne od tylu czynników, że głowa potrafi rozboleć. Nie mówię tu tylko o DACach, ampach i kablach, ale też o lampach, muszli, wytłumieniu i innym modowaniu w przeróżny sposób. Planary też niby się da, ale tam jednak jakość drivera zawsze jest tym najważniejszym czynnikiem, ciężko zmusić takie słuchawki żeby grały dużo lepiej niż im na to pozwala driver. A Staxy ... ten tego. No po prostu jak ktoś lubi,to ma skończony produkt i tyle. Chociaż i tam pady potrafią sporo zmienić.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×