Skocz do zawartości
crysis94

Fanklub Fostex oraz słuchawek na przetwornikach Fostexa

Rekomendowane odpowiedzi

Mówimy o recenzji TH900. A ze ich nie słuchałem tylko czytałem recenzje na blogu to pisze wyżej, ze na jej podstawie do pary wybrałbym Questyle, którego miałem i znam.

18 minut temu, EvilKillaruna napisał:

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, dzięki, już rozumiem. 👍

Ja z kolei z tych samych powodów zdecydowałbym się na Coplanda. System wychodzi drogo, ale konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Palpatine napisał:

CMA400i to rozwiniecie grania Mojo a S6 to utwardzony bas lekko podbite wysokie średnie i imponująca scena

O to to! cma to lepsze, stacjonarne wydanie mojo. Kolorowa i fakturowa prezentacja. Nie powiem, że ma małą, bo ma większą od mojo scenę, wyraźniejszą separację. Ale mniejszą od s6 (scenę), za to ponownie lepiej separowanie źródła i bardziej przejrzystą prezentację.

Doprecyzuję swoją opinię, że th900 na S6 mają obszerniejszy bas, może faktycznie twardszy, ale mniej punktowy, stąd stwierdzenie że gra bardziej miękko bo się układa na większym polu, nie zaznacza mocno krawędzi. 400i gra bardziej na punkt i lepiej lepiej fakturuje.

Jakby 400i dodatkowo miał scenę S6, dla mnie byłby to ideał :)

 

@EvilKillaruna jak będę miał jeszcze jakieś sprzęty to będę podsyłał, dla mnie to super sprawa, bawimy się tym wszyscy, coś się dzieje :)

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję, z największą przyjemnością. Rozchorować się drugi raz nie planuję i nie chcę, więc jeśli tylko będę o siebie dbał, powinienem być w pełni sił :). Wtedy już tylko o czas będzie można się martwić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMG_20190109_110127.thumb.jpg.a9af498b568fc442901b7f83c305c3b7.jpg

Szkoda że tak dawno słuchałem TH-610 bo bym był mądrzejszy.

Z pamięci to E-MU grają jaśniej, mają lepszą scenę, średnicę i górę.

Grają lekką "V", taką muzykalną.

Tylko mają jedną poważną dla mnie wadę czyli bas a mianowicie jego ilość, objętość.

Nie przypominam sobie żeby TH-610 miały taki basior, prędzej już TH-900 których nie słuchałem.

Niestety ten bas lubi sobie wjechać na średnicę i podbić bardzo niskie wokale.

Początkowo myślałem że to wina ICana ale słuchałem też na NW-ZX2 i DX200 i niestety jest to samo.

Byłyby to w moim odczuciu lepsze słuchawki od TH-610 gdyby nie ten bas, pewnie można użyć EQ i wtedy będą świetne ale ja oceniam słuchawki za to jak grają w stocku.

Osobiście wolę jednak TH-610 za równiejszą prezentację ale jeżeli ktoś się nie boi mocnego basu to będzie miał takie tańsze TH-900 z równiejszą sygnaturą.

Jeszcze dla porównania dodam że takie Dharmy mają mniej więcej połowę tego basu którego mają E-MU Teak.

 

Edytowane przez vonBaron
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×