Jump to content

Jakub Łopatko

Audiofanatyk.pl
  • Content Count

    5,270
  • Joined

  • Days Won

    387

Everything posted by Jakub Łopatko

  1. Mogę spróbować, ale i tak wszyscy wiedzą lepiej. Gdy pisałem że kable optyczne robią różnicę w dźwięku to próbowano mnie wyśmiewać. Tak samo ze wzmacniaczami operacyjnymi i kablami analogowymi. Wiele rzeczy testuję sobie sam, ale nie piszę o tym - nie ma sensu.
  2. Podkładki są w stanie zredukować jedną, zasadniczą rzecz: rezonanse od podłoża. Wbrew pozorom można to usłyszeć, zwłaszcza gdy mieszkanie liche, a głośność duża. Bezpieczniki - chyba tylko gdy bezpiecznik fabrycznie jest tak słaby, że moduluje charakterystykę prądu, a samo urządzenie jest bardzo czułe na zasilanie. Innego scenariusza sobie nie wyobrażam.
  3. No niestety. Do LCD-X osobiście preferowałbym co prawda jeszcze jaśniejszy sprzęt, ale w moje preferencje wpisują się one po modyfikacjach (wymiana materiału akustycznego na lekką i przepuszczającą gąbkę). Słuchawki grają wtedy jak nieco cieplejsze wydanie Ether Flow z lepszą sceną i bez uczucia koca na dźwięku.
  4. W LCD-X w grę wchodzi nie materiał, z jakiego są wykonane grille, a bardziej: charakterystyka materiału tłumiącego (grubość, przepuszczalność powietrza, zdolność pochłaniania/odbijania fali akustycznej) wielkość otworów Wszystkie Audeze otwarte są bardzo wrażliwe na współczynnik dyfuzji i czuć to nawet gdy się jednym palcem grill zasłoni. W przypadku LCD-XC w grę wchodzi również sposób/zdolność wytłumienia fali, która przeniknie przez początkową warstwę filcu i kumuluje się w puszce z drewna. Jej materiał niespecjalnie będzie miał znaczenie na niskich głośnościach i dopiero na wyższych może wpływać np. na rezonanse. W środku puszki LCD-XC są dwa grube płaty gąbki o dwóch różnych średnicach, dosyć szczelnie wypełniających przestrzeń. Z dawnych testów, odjęcie materiału tłumiącego powodowało, że słuchawki robiły się bardziej pogłosowe i rezonujące, tracąc kontrolę. To też ostateczny powód dla którego zrezygnowałem z modyfikacji polegających na rozszczelnianiu komór.
  5. Bardziej opłaca się szukać używanych X-ów i mieć dwie pary albo sprzedać XC i mieć jedną. Ew. dorobić sobie samodzielnie jakieś grille wycięte pod wymiar i malowane na czarno. Test jak grają X w "najlepszej" sytuacji akustycznej to odkręcenie dekli z XC.
  6. Nie sądzę aby cena zależała od konkretnej osoby.
  7. Cena 1000 zł też byłaby błędna, jeśli dekielki drewniane kosztują 900 zł. Pałąk kosztuje 600 zł. Porównywanie do Apple jest moim zdaniem chybione i to doszczętnie, bo producent jest raz, że w przeciwieństwie do Audeze jest znany z antyklienckich praktyk, a dwa, że ma miejsce nawiązywanie do Apple Stand, który jest AKCESORIUM OPCJONALNYM, a nie CZĘŚCIĄ SERWISOWĄ słuchawek niedostępną w normalnej sprzedaży. Nie.
  8. Grille. Dwie sztuki. Ale ta cena jest błędna bo nie mogą być droższe niż drewniane puszki od XC. Prawdopodobnie producent nie chce aby ludzie robili swapa. Jeśli to faktycznie realna cena, to oczywiście lepiej jest kupić od razu słuchawki docelowe. Tak, ale od razu mówię, że są gorsze od Ether Flow i wszystkich LCD. Dużo podobieństw do Flow na padach od Voce albo K242 HD z tego co miałem u siebie na testach.
  9. Paradoks, owszem. Szkoda że nie miałem tej wiedzy przy zakupie, ale posiadam LCD-2, więc jakoby mam już "w standardzie" takie grille, przynajmniej na poczet zabawy akustyką.
  10. Paaanie, tam cuda można robić. Testowałem jeden i drugi model łeb w łeb już lata temu, w 2015 roku bodajże i obie pary grały identycznie 1:1 po zdjęciu dekielków/grilli. Dlatego zdecydowałem się na model XC, bo wystarczy zamontować im grille od LCD-2, dać jakiś materiał akustyczny i od ręki mam "bardziej otwartą" wersję LCD-X. Standardowo jest tam gruby płat filcu podklejony do grilla. Widać to na starych fotach z recenzji LCD-X: Brzmieniowo to ekwiwalent pierwszych NH, a po modyfikacjach - nieco cieplejsza, ale moim zdaniem lepsza alternatywa dla Ether Flow. Jeśli kupiłbym teraz LCD-X, a potem zdjął wszystko z X i XC by porównać, wyszłoby mi odsłuchowo i pomiarowo to samo, jeśli tylko pady byłyby dokładnie te same co w XC (mam tam nowe, ale bez memory foam jakimś cudem). Do LCD-2 można je porównać po modach jak HD650 vs HD600. Takie "niemęczące" Dwójki do głośnych nocnych odsłuchów. Bardziej muzykalne i cieplejsze, ale prostsze w equalizacji i ze skuteczniej działającym Revealem. @Nehero - j.w. Verum Model One.
  11. Chyba kilkukrotnie pisałem o tym w tym wątku . Tak, X i XC mają te same drivery i kable, niczym się nie różnią poza deklami/grillami. Od razu dopowiem, że to na zdjęciu to moje XC z grillami od LCD-2 i własnym wkładem akustycznym (najlepszym do tego modelu).
  12. T1 nie są żadnym wyzwaniem napędowym dla Converto i dopiero z HE-6 byłby problem, ale do obu par raczej oscylowałbym wokół Aurium i ewentualnej żonglerki lampami. Jeśli ma to być integra, myślałbym nad dołożeniem do Coplanda DAC-215, jako że mocniej kładzie nacisk na średnicę.
  13. Bardzo mały i tani jest https://mozos.pl/sklep/fifine-k669b-mikrofon-usb-studyjny-dla-graczy-pc/#prettyPhoto Aktualnie mam go w testach - całkiem sensowny, tej cenie nawet bardzo, mało wad, jakość dźwięku na poziomie starszych NC-1 czy ostatnio testowanego HF50.
  14. https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-bezprzewodowych-audio-technica-ath-ar5bt/ Nie, wykresy kłamią .
  15. Być może z braku opcji przewodowej i dosyć dużej różnicy w cenie (150 vs 400 zł). To najczęstsze powody u użytkowników. Sam nie korzystam z takich słuchawek, ponieważ mam z reguły ich za dużo, w tym niesławne i wspominane tu HD800 czy Audeze. Chociaż nie, w sumie z kompaktów o takich gabarytach mam Audictus Achiever, bardzo tanie, przewodowe, 200 zł. Trochę większe są AKG K172 HD, ale to słuchawki już trochę innego sortu i raczej nie na długie sesje odsłuchowe. A to akurat nam problemu nie robi, bo MBL HD ma gniazdo analogowe, więc optyk o ile byłby fajnym wyjściem, nie będzie też jakąś przeszkodą. Powiedzmy że skupiamy się teraz na maksymalnym connectivity i właśnie na niewydawaniu niepotrzebnie pieniędzy, jeśli ma się już w rękach sprawdzone rozwiązania. Sporo osób przez lata próbowało szukać alternatyw dla KPP, potem i tak wracało do tych słuchawek. Co prawda z pamięci, ale tak gdzieś z x2. Naprawdę mają sporo sosu, no ale ludzie często to właśnie lubią.
  16. Bez przesady, przecież nikt nie będzie biegał z pochodnią i widłami teraz . Najlepszym zatarciem złego wrażenia jest wyprowadzenie wątku na dobre tory, do czego zachęcam. I sam też spróbuję z własnego doświadczenia. Co prawda nie posiadam konsoli, ale kiedyś testowałem Sony Gold Wireless i nie wspominam ich jako słuchawek zbyt dobrze. Bardzo basowe, grające mocno na planie "V". To na pewno nie będzie ten poziom co KPP. Same KPP mają swoją wersję Wireless, ale być może problem da się rozwiązać dosyć prosto. Jeśli polega on na lagu i teoretycznie preferowane jest połączenie kablowe, być może udałoby się oszukać system tym urządzeniem: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-transmitera-mozos-mbl-hd/ Przynajmniej sam osobiście tak bym podszedł do tematu. Sprzęt jest bardzo tani, więc zamówienie i ew. zwrot przez internet nie powinien być problemem, a dobre słuchawki (KPP) są już jakoby na miejscu. Co do słuchawek dla graczy - pisałem chyba o tym w recenzji, na pewno nie raz przy Cloudach, ale nie jestem osobą hejtującą te konstrukcje. Mam jednak swoje wymagania i powiedzmy, że jeśli gra to na poziomie takich M220 PRO (K240), które można dostać za 200-250 zł, to już jest dobrze. Bardzo chwaliłem swego czasu ATH-PDG1 i nadal to robię, choć słuchawki podchodzą pod 1000 zł. Jednak świetny mikrofon, świetna wygoda, bogate wyposażenie, duża scena i niemęczący dźwięk plasowały się w tym przedziale cenowym. Można próbować szczęścia z np. K702 + ModMic, też bardzo fajny zestaw, a można i próbować ze wspomnianymi M220/K240, choć to już są konstrukcje dla cierpliwych z nieco większymi wymaganiami niż KPP. Jeśli w tym wszystkim podany MBL HD się sprawdzi i nie będzie lagów, wtedy staną otworem wszystkie wydajne słuchawki przewodowe, a także wymienione przeze mnie KPPW.
  17. Z góry zakładamy, że każdy rejestrujący się na forum chce takową prowadzić... tymczasem netykietę zaciera się wrzutkami o stereotypach nt audiofilów, których tu nie ma. Chyba że każdy ze słuchawkami za 5k to audiofil, co jest bardzo błędnym założeniem. Wulgaryzmy kropkowałem wyżej. No i to zdanie już brzmi zupełnie inaczej. Plus jest zgodne z prawdą i potwierdzi to sporo osób posiadających te słuchawki. Nie wiem czy zauważyłeś, ale HyperX są w Polecanych na blogu, a autor podlinkowanej recenzji ma dokładnie takie same imię i nazwisko jak moje konto... Te "hity" to po prostu rebrandowane słuchawki nieprzeznaczone dla graczy. MH750 jest konstrukcją CM i możesz przeczytać jak się to skończyło. Oparcie się PRO82 było pójściem na łatwiznę i dowodem na to, że bez gotowego projektu OEM producent nie jest w stanie stworzyć samodzielnie słuchawek na dobrym poziomie. Nie przeczy to w ogóle postawionej tezie, ba, nawet ją potwierdza. Jest, tylko trzeba umieć właściwie poprowadzić rozmowę, bo wątek główny akurat nie jest źle napisany. Zatem zapytam dla pewności: usuwać? Czy jednak rozmawiamy jak poważni ludzie? (nie jest to podchwytliwe pytanie)
  18. @kartonman Jeśli spotykasz się na innych forach z takimi poglądami jakie wyraziłeś, to nie znaczy że możesz te same poglądy przypisywać naszej społeczności. To po pierwsze. Po drugie, byłbym wdzięczny, gdybyś porzucił ten szydzący ton i wulgaryzmy, to nie jest forum na poziomie rynsztoku i nikt nie ma przyjemności prowadzić z Tobą takowej dyskusji. Po trzecie, przykro mi, że przebiję bańkę mydlaną, ale KPP nie zamiatają "każdych" słuchawek. Są bardzo dobre w swojej cenie, ale są od nich modele lepsze. Po czwarte, co do mitu o źle grających słuchawkach dla graczy, znów przebiję kolejną bańkę mydlaną: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-cooler-master-masterpulse-mh750/
  19. Zapewne podobnie (700+) byłoby u mnie, m.in. właśnie przez materiał. Witamy w droższym audio, takie jest niestety życie. Jeśli nie konfekcja, poniżej 700 zł można nabyć Ciphera BT.
  20. ...i mnóstwo innych zagranicznych, choć oczywiście trzeba za to konkretnie zapłacić. Niestety. Dlatego daję sobie czas na spokojne obadanie tematu na własnych słuchawkach pod kątem normalnego użytkowania.
  21. Aktualnie nie wykonuję tak drobnych kabli. Plus dostępność dobrej jakości connectorów jest tu problemem. Te z tańszej konfekcji notorycznie się rozsypują. Znam użytkownika LE3 który 4 razy serwisował swój kabel i stał przed 5-tym serwisem. Wysłałem mu własny kabel od iSine, nota bene robiony przez tą samą osobę, ale na innych connectorach - działa jak złoto i już się tam został. Sam natomiast przeszedłem na Ciphera BT, zostawiając sobie kabel stockowy bardziej jako opcję.
  22. @Nehero Nie są, ale ludzie tak sobie to tłumaczą, bo nie mieści im się w głowie, że ktoś będący na etapie konsumpcyjnym może sobie na takie słuchawki pozwolić. Co do słowa "potrzeba", tak naprawdę nikt z nas nie potrzebuje przecież Ferrari, ale nie stoi to na przeszkodzie w zakupie tego samochodu i używaniu w celach dowolnych, od jazdy po bułki do sklepu, przez jazdę rekreacyjną, po ściganie się na torze raz w miesiącu. Słuchawki pełnią przede wszystkim rolę praktyczną, komunikacyjną i w zasadzie wszystko ponad bardzo niskim pułapem cenowym wykracza poza te potrzeby, bo realizuje te same cele, ale robi to inaczej/lepiej. Matizem też dojedziemy do pracy, tak samo jak RS7. Generalnie operujemy w obrębie zjawiska hejtu, ale ostatnio analizuję te tematy również pod kątem manipulacji i triggerowania (clickbait) celem uzyskania korzyści w formie odwiedzin, rozgłosu i monetyzacji. Jeśli przyjmie się taką optykę - nagle wiele dziwnych rzeczy przestaje takimi być. Oczywiście w większości przypadków jest to w istocie zazdrość, niewiedza, traktowanie tego jak towarów ekskluzywnych wykraczających poza zdolności pojmowania w ramach dotychczas wyznawanego światopoglądu. Przykład z droższymi samochodami akurat znam od innej strony. Sporo jest materiałów video, gdzie inni ludzie celowo je zarysowują lub niszczą, głównie te egzotyczne. Złapani na gorącym uczynku nie są w stanie nawet powiedzieć czemu to zrobili. Uniwersalnym wyjaśnieniem jest stwierdzenie, że po prostu są źli i w takiej chwili zło bierze górę, jako mieszanka frustracji, stresu. Zamiast pogratulować facetowi, że kupił sobie Ferrari, prawdopodobnie zrealizował swoje marzenie, próbują mu to zniszczyć i odebrać. PS. Mi i znajomemu też porysowano auta. Idiota którego złapała policja tłumaczył się, że "narastał w nim gniew". Dlatego zarysował w nocy 20+ aut. @Soundy Owszem, jest, ale akurat nie widziałem aby chodzili/biegali po forach czy serwisach obnosząc się ze swoim sprzętem i robiąc to celowo. Po prostu są. Dzielą się swoją pasją w swoim własnym gronie, w większości przypadków. To na ogół z zewnątrz pojawiają się osoby, które o ten fakt bardzo, ale to bardzo, mówiąc brzydko, piecze dziurka. Na forach z gatunku "popularnego audio" najczęściej o takich sprawach czytam tylko jako w formie reakcji, ale na co konkretnie? Trudno powiedzieć. To trochę taka walka z wyimaginowanym zagrożeniem, przynajmniej w formie lokalnej. Ale już z palącymi się wzmacniaczami DIY jak w moim przypadku wszyscy nabierali wody w usta, a pytani o to mówili, że "nie chcę komuś problemów robić". No tak, spalony sprzęt za kilka tysięcy, "ojej, ojej, skandal, no ale nic się nie stało, jak chcesz to rozgłaszaj sam". Nie, bo ktoś ma szansę na zakup dobrego sprzętu w dobrej cenie. Słuchawkami nikogo nie zabijesz. Ale np. nieumiejętnie pilotowanym modelem RC - już tak.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...