Skocz do zawartości

MichalS

Użytkownik
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O MichalS

  • Tytuł
    Początkujący
  1. Yamaha spakowana i gotowa do zwrotu. Cenię sobie tę markę, ale czegoś mi brakowało. Myślę, że można zamknąć ten temat, a jego kontynuacja będzie tutaj: https://forum.audiofanatyk.pl/index.php?/topic/3479-zestaw-kolumny-wzmacniacz-do-1500-2000-zł/ Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
  2. Cześć. Kontynuując temat: przeszukałem trochę internet, przeczytałem dużo recenzji, podpytałem kilku znajomych i razem z Waszymi radami zrobiłem sobie listę kolumn i wzmacniaczy, które wydaje mi się, że "dadzą radę" i z Waszą pomocą chciałbym zawężać tą listę aż do dokonania ostatecznego wyboru BUDŻET: Początkowo chciałem przeznaczyć na całość 2500 zł, jednak gdyby udało się go ograniczyć byłoby dobrze Powiedzmy 1500 na kolumny i wzmacniacz, bez subwoofera (bo jeszcze nie mogę się zdecydować czy go szukać czy nie). Mogę go rozszerzyć do 2000 zł jeżeli naprawdę będzie zauważalna różnica w brzmieniu. KOLUMNY: - używane. Wydaje mi się że w tych samych pieniądzach będą lepsze niż nowe, - ze względu na wymiary pomieszczenia (4m x 3m) oraz rozmieszczenie mebli decyduję się na kolumny podstawkowe, - raczej pasywne niż aktywne. Poprzednio chciałem aktywne ze względu na "łatwość" doboru parametrów, montaż i mniejszą ilość zajmowanego miejsca, jednak nie znalazłem nic aktywnego w cenie do 1500 zł co by mi się podobało albo miałoby dobre recenzje. Sparzyłem się już na monitorach Yamaha HS 7 (o których jest poprzedni temat) i wolę drugi raz nie stąpać po tym gruncie, - z uwagi na to, że będą stały na biurku jak najbliżej ściany, wolałbym żeby otwory bass-reflex były raczej z przodu niż z tyłu, jednak praktycznie wszystkie kolumny, które podaję niżej mają BR z tyłu... - wygląd: w zasadzie nie mam szczególnych wymagań, oprócz tego że fajnie gdyby były posiadały wykończenie imitującej drewno, w kolorze orzech, wiśnia, itp. W każdym razie nie czarne, nie białe... Po przekopaniu internetu wybrałem takie: Acoustic Energy AE100 lub Acoustic Energy AE100i Limited Edition (fornir) Monitor Audio Monitor 100 Tannoy Mercury M2.5 Monitor Audio EX1 Gale 3020 Najbardziej pasują mi AE100, Monitor Audio 100 i Tannoy M2.5. O Tannoyach M2.5 znalazłem najwięcej pozytywnych recenzji, nieznacznie mniej o AE100. Jeszcze jeśli chodzi o Tannoye to znalazłem kilka (chyba dwie) opinie, że kraj produkcji ma znaczenie. WZMACNIACZ: - używany - powinien mieć korekcję basu i sopranu oraz panoramę - dobrze byłoby gdyby wzmacniacz miał wysokość nie większą niż 85 mm (z nóżkami) - mam dla niego przewidziane pewne miejsce Znalazłem takie (wśród nich propozycje od Was): NAD 3020 NAD 352 NAD C326 CambridgeAudio Azur 640A CambridgeAudio Azur 351A HARMAN-KARDON HK 970 Rotel RA-02 SUBWOOFER: Czy decyzję o ewentualnej potrzebie zakupu subwoofera należy podjąć już przy szukaniu kolumn? Czy może jednak subwoofer zagra "dobrze" z każdymi kolumnami? A może jest zasada, że w zestawie bez subwoofera głośnik średnio-niskotonowy powinien mieć minimum 6,5" (170 mm) a jeżeli w zestawie ma być subwoofer, to głośnik średnio-niskotonowy w kolumnach powinien mieć np. nie wiecej niz 4" (100 mm)? PODŁĄCZENIE I UWARUNKOWANIA POMIESZCZENIA: - zależy mi mocno na podłączeniu przez interfejs USB, ponieważ mam kiepską kartę dźwiękową i nie chcę kupować nowej. Zamiast tego wymyśliłem zakup interfejsu audio np. Focusrite Scarlett Solo i podłączenie go do komputeraz przez USB. Do wyjścia interfejsu byłby podłączony wzmacniacz i do niego kolumny. Ma to sens czy kuriozum? - kolumny będą stały na biurku na podstawkach z MDF i dodatkowo planuję je postawić na gąbce akustycznej (podobno tak się robi ale na zdjęciach rzadko to widuję) OCZEKIWANIA: - żeby bas nie był taki "rozlazły" jak w Yamaha HS7 i nie sprawiał wrażenie opóźnionego i leniwego, tylko żeby był zdecydowany, rytmiczny, punktowy, celny Nie chodzi o to, żeby meble podskakiwały albo sąsiedzi przychodzili ze skargą, ale ma być konkretnie a nie takie ciepłe kluchy - żeby nie brakowało środka tak jak w Yamaha HS7, na których moim zdaniem ginęły wszelkie smyczki, gitary przesterowane - muzyka: nie jestem jakimś specjalnym audiofilem, słucham wszystkiego co mi wpadnie w ucho: pop, rock, Metallica, Within Temptation, dance, trance, muzyka filmowa (Hans Zimmer, Steve Jablonsky,), soundtracki z gier komputerowych (Metro 2033, Crysis)... Również gram na instrumentach klawiszowych, tworzę podkłady i śpiewam (nagrywam wokal) i chciałbym, żeby w tym zakresie też "dawało radę". Edycja: Znalazłem jeszcze kolumny Tannoy Mercury 7.2 - mają niezłe opinie i są w podobnych pieniądzach co M2.5.
  3. Dziękuję. Powoli już mi się wyklarowuje obraz tego wszystkiego. Urodziła mi się w głowie jednak pewna wątpliwość: czy w ogóle taki głośnik średnio-niskotonowy o wielkości 6,5-7" (np. jak w tych Yamahach) jest w stanie oddać zadowalająco środkowe pasmo? Czy po prostu fizycznie jest to niewykonalne? Zmierzam do tego, że zasadniczo im większa membrana tym niższe pasmo, więc może ja za dużo oczekuję od takiej kolumny? Może lepszym wyjściem byłoby kupić 2 mniejsze kolumny np. na 4" głośnikach i do tego dokupić subwoofer? Wtedy z tych 4" byłby lepszy środek a subwoofer dbałby o najniższe pasmo. Dobrze rozumuję?
  4. Dziękuję za odpowiedź. Wczoraj podłączyłem je u kolegi do miksera Behringer X32. Podbijając dolne pasmo i wycinając nieco góry udało się otrzymać całkiem zadowalające brzmienie. Jednak mój mikser nie posiada equalizera na sumie wyjścia, więc w swoim zestawie z tej opcji nie skorzystam. Tannoye M2 będą wymagały wzmacniacza. Jaki moglibyście polecić do nich? Te konkretne z aukcji współpracowały z Creek 4330. Pytanie czy wydając np. 500 zł na parę kolumn i 500 zł na wzmacniacz do nich uzyskamy podobne brzmienie co wydając 1000 zł na parę kolumn aktywnych? Rozumiem, że są różne modele itd. i nie można generalizować, ale tak mniej-więcej, chodzi o sens.
  5. A co sądzicie o tych kolumnach? https://allegro.pl/kultowe-tannoy-mercury-m2-i7753222356.html
  6. Zainteresuj się mikrofonem MXL 990 lub jego odświeżoną odmianą MXL 990s (wersja "s" ma dodatkowo 2 przełączniki: filtr górnoprzepustowy i tłumik -10 dB). Użytkowałem ten mikrofon przez kilka tygodni pożyczony od znajomego. Moim zdaniem świetny. Ważną rzeczą jest to, że ma koszyk w standardzie i opakowanie w formie walizeczki. Na allegro znajdziesz też w zestawach. Często jest porównywany z konkurencją - Audio Technika AT-2020. Ten ma trochę mniej góry, jest bardziej neutralny, ale jest mniej podatny na zmiany odległości (czy mówisz bliżej niego czy dalej, różnica nie jest tak odczuwalna jak w MXL). W standardzie nie ma koszyka, trzeba go dokupić (40-60 zł) i zamiast walizeczki ma etui. Obydwa mikrofony występują w wersjach USB i XLR. MXL 990(s) jest podatny na modyfikacje, za pomocą których jego brzmienie można jeszcze polepszyć.
  7. Dziękuję za podjęcie tematu. Po pokoju już z nimi trochę pospacerowałem i większych zmian nie zauważyłem. Pokój jest mieszkalny tzn. są w nim normalne meble, nie jest to pomieszczenie typowo do pracy z muzyką. Zwracałem też uwagę na bass-reflex z tyłu, odsuwając je od ściany o pół metra a nawet o metr (standardowo mam ustawione 20 cm od ściany). Również nie zauważyłem różnicy. Teraz przyszła mi do głowy jeszcze jedna kwestia - tzw. wygrzewanie głośników. Opinii na temat wygrzewania jest tyle co użytkowników, ale zastanawiam się na ile realne jest, że po kilku-kilkunastu godzinach brzmienie zmieni się za sprawą "wygrzania". Sprzęt kupiłem drogą elektroniczną, więc mam 14 dni na zwrot. Zostało ok. 10. W kwestii źródła sygnałowego, podłączałem również keyboard prosto do kolumn (przez ich wejście jack) - basu nie było prawie wcale. Po podłączeniu przez mikser podobnie, z tym że teraz mogłem na kanale rozkręcić bas na maxa - pomogło. Jakiekolwiek inne głośniki podłączone do instrumentu (czy też słuchawki) grają pięknie basem. Reasumując: albo one faktycznie muszą się wygrzać albo akustyka pomieszczenia. Jednak w kwestii akustyki spodziewałbym się narzekania na zbyt dużą ilość basu (dudnienia) - wymiary pokoju to 4 x 3 m. A ja narzekam na zbyt małą i prawie kompletny brak środka.
  8. Cześć. Użytkując przez kilkanaście lat jeden zestaw głośników komputerowych 2.1 (moim zdaniem nadal zaskakująco niezły, ale jednak...) zaczęło mi brakować wyższej jakości dźwięku + możliwości. Lubię czasem stworzyć jakiś podkład (instrumenty klawiszowe: keyboard/aranżer i syntezator + gitara akustyczna), chciałem też kupić mikrofon pojemnościowy i podwyższyć jakość nagrywanego wokalu. W tym celu zakupiłem monitory studyjne Yamaha HS 7 oraz mikser Allen & Heath ZEDi10-FX. Wybrałem Yamahę, ponieważ cenię sobie tą markę a także w wyborze pomogły mi recenzje i porównania tych monitorów na YouTube. HS 7 (woofer 6,5") mają lepszy bas od HS 5 (woofer 5"), ale mniejszy od HS 8 (woofer 8" ale cena o 1000 zł wyższa). I teraz przejdę do konkretów... Nie jestem zadowolony. 1. Pomimo 6,5" wooferów, z zestawu jest bardzo słaby bas. Porównywałem to z moim zestawem głośników komputerowych 2.1 gdzie z subwoofera stojącego pod biurkiem bas słyszę w każdym miejscu pokoju, jest on precyzyjny, intensywny, punktowy, zadowalający, a sam głośnik ma średnicę tak na oko poniżej 5". Czy może mi ktoś wytłumaczyć jakim cudem głośnik <5" gra lepiej od 2 głośników 6,5" uznanego producenta? Bo ja tego nie pojmuję. 2. Większość użytkowników w internecie narzeka, że z zestawu Yamaha HS 7 jest za dużo basu i muszą zatykać otwory bass-reflexu. Wg mnie jest go za mało. 3. Z kolei góra jest mocno przerysowana, krzykliwa i męcząca (to akurat zgadza się z opiniami z internetu). Co prawda wokal jest wyraźny, ale męczący. Subiektywnie odczuwam to tak, jakby przez cały utwór wokalista śpiewał mi centralnie do ucha, a reszta instrumentów była gdzieś za ścianą. 4. Być może brzmienie poprawiłby korektor graficzny (EQ) na sumie miksera (którym mógłbym zdjąć nieco góry a dodać dołu), jednak takowego tam brak. Są tylko korektory na kanałach wejść analogowych. Mikser mam podłączony do komputera przez USB - służy jako karta dźwiękowa. 5. Słuchałem obydwu zestawów na porównywalnych ustawieniach głośności i odległości (głośniki komputerowe leżały na głośnikach Yamaha). Przesłuchałem ok. 70 piosenek z gatunków muzyki klasycznej, muzyki filmowej , polski hip-hop, dance, trance, muzyka rockowa (np. Lady Pank), Metallica. Zadowolony byłem jedynie z brzmienia ok. 5 piosenek, przy czym były to piosenki z gatunku dance, jednak nawet tutaj bas nie był tak punktowy i precyzyjny jak z moich głośników komputerowych 2.1. 6. W muzyce filmowej oraz rockowej praktycznie nieobecne jest środkowe pasmo. W muzyce filmowej nie słychać połowy instrumentów smyczkowych, które tam grają a te które słychać brzmią plastikowo/sztucznie. W muzyce rockowej z kolei giną przesterowane gitary. Brzmią plastikowo/sztucznie. Solówek gitarowych nie da się słuchać. W utworze "Zostawcie Titanica" Lady Pank praktycznie całkowity brak basu! Wygląda to tak jakby producent utworu umieścił bas w paśmie wykraczającym poza pasmo przenoszenia głośnika. Jednak ten sam utwór na głośnikach komputerowych 2.1 brzmi MEGA. O co tu chodzi? 7. Czy zatem monitory odsłuchowe faktycznie nie nadają się do słuchania muzyki, tylko do jej tworzenia i osadzania instrumentów w miksie, a miarą ich jakości jest jak najwierniejsze odtworzenie miksu? Jeżeli tak, to czy 65 z 70 piosenek które słuchałem, jest źle zrobionych? Skoro nie brzmią na tym zestawie. 8. Monitory Yamaha HS 7 mają charakterystykę przenoszenia dość płaską, więc dlaczego w moich odsłuchiwanych utworach nie słychać średnich tonów? To rodzi kolejne pytania o przyszłość mojego domowego studia. I. Czy lepiej to wszystko zwrócić sprzedawcy (mam taką możliwość) czy może zostawić monitory a dokupić mikser z korektorem graficznym na sumie? Taki mikser będzie kosztował drugie tyle co monitory, więc wolałbym nie... II. Czy gdybym to zwrócił i zamiast tego zakupił interfejs Focusrite Scarlett Solo (do podłączenia mikrofonu pojemnościowego) + głośniki komputerowe z polecanych na blogu np. Edifier R1600TIII, to wg Was byłbym bardziej zadowolony? Czy może też będzie brakowało mi średnich tonów, których nie będę mógł niczym wyregulować? III. Czy tenże zakupiony Focusrite Scarlett Solo może służyć jako karta dźwiękowa i w ten sposób mógłbym się pozbyć mojego wysłużonego Sound Blastera? Jeśli ktoś przeczytał cały post i dotarł do tego miejsca to gratuluję i miło mi Jeżeli jeszcze dodatkowo ktoś coś mądrego poradzi, będę bardzo wdzięczny.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×