Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/03/2019 in all areas

  1. 4 points
    Ja nie pytałem, ale w książce czytałem, że mężczyzna nie pyta się kobiet czy zrobić to czy tamto, tylko po prostu to robi. Jeśli z czymś przesadzisz, to najwyżej przeprosisz i tyle. Lepiej przeprosić niż pytać się czy możesz to zrobić 👍
  2. 3 points
    Po tygodniowych testach uznałem ze zostaje. Świetny transport pod Cobalt w warunkach domowych i hotelowych plus bateria działa ponad 15h gdy słuchamy muzyki i przeglądamy net jednocześnie. Na plus tez jakość ekranu, filmy na tym ogląda się rewelacyjnie.
  3. 2 points
    Na jakim etapie znajomości polizanie kobiety poprawi jej humor? Jak mogę powiedzieć koleżance, żeby się rozebrała, bo chcę polizać ją w różnych miejscach?
  4. 2 points
    Chyba już wszystko zostało powiedziane
  5. 2 points
    A ja w poszukiwaniu zamkniętego substytutu Abyssów Diana dotarłem do tego Jak na razie, może nie licząc sceny, są w wielu aspektach podobne, szkoda, że nie mogę bezpośrednio porównać z LCD-XC, ale chyba (dla mnie) jak dotąd najlepsze zamknięte..
  6. 2 points
    Slodkie amnio-dziewczynki mozna lizac tuz po odpakowaniu podusi co nie ukrywam jest zdecydowana zaleta.
  7. 2 points
    Im brzydsza tym możesz być bardziej bezpośredni
  8. 2 points
    Pokaż jej jakiś ulubiony film, gdzie właśnie chłopiec liże dziewczynkę, powiedz że też tak byś chciał. Akurat im człowiek bardziej podniecony tym śmielszy jest i bardziej otwarty na różne rzeczy. Więc ten fakt można wykorzystać. Ewentualnie zawsze możesz walnąć prosto z mostu bez owijania w bawełnę. Chyba tak naprawdę, każda metoda będzie dobra, nie ma złej, nawet jeśli byś ją siłą rozebrał(jeśli by się jej podobało), ile ludzi tyle metod. Znów zależy od kobiety, jedne dopiero po ślubie inne kiedy chcesz, a jeszcze inne po 1 min znajomości. Takie rzeczy wychodzą chyba same. Człowiek ma to zapisane w genach. Więc chyba nie ma reguły na jakim etapie. Najodpowiedniejsza odpowiedź, to na takim etapie, na którym uznasz/uznacie, że czas nadszedł. Nie mniej wydaje mi się, że warto byłoby zacząć od rozmowy, ona często wyjaśnia wiele spraw i nie trzeba robić podchodów czy uprawiać czarnej magii by się dowiedzieć takich rzeczy. Chyba wprost powiedzieć, może nawet z lekkim wstępem z owijaniem w bawełnę. Nie ma prostszej metody niż zwyczajne zapytanie/rozmowa o danej rzeczy którą byś chciał zrobić. Chojraki i źli chłopcy to chyba tylko w filmach działają. A tak okazuje się, że wiele związków czy relacji międzyludzkich rozpada się/ lub dochodzi do kłótni przez brak rozmowy lub omijanie niewygodnych/wstydliwych tematów. W tym przypadku zwyczajna rozmowa jest najbezpieczniejszym i najbardziej neutralnym podejściem. Nie zgodzi się, to nic(najwyżej uzna Cie za zboka), zgodzi się, to fajnie( dostaniesz lizaka). A jak zaczniesz kombinować i się dobierać czy jakoś niewinnie coś robić, to już kobiecie niekoniecznie musi się to spodobać, ale też może się spodobać( ale niekoniecznie musisz wiedzieć jak zareaguje, więc albo strzał w ciemno, albo wyczucie, że wiesz, że się jej to spodoba). Kończąc rozmowa jest od zawsze neutralnym podejściem do sprawy i raczej ciężko, by coś złego wynikło ze zwykłego pytania. Nie wiesz, nie jesteś pewien jak zareaguje, nie wiesz jak się do tego zabrać, boisz się, nie wiem cokolwiek, to zwyczajnie zapytaj, czy też powiedz, że lubisz takie rzeczy i chciałbyś to jej zrobić, czyli sumarycznie zwyczajnie SZCZERZE POROZMAWIAJ O TYM CO BYŚ CHCIAŁ.
  9. 2 points
    Wydaje mi się że nie. Dlaczego? Aune jest wzmacniaczem słuchawkowym w nie głośnikowym. Aczkolwiek po zastosowaniu zwykłego wzmacniać, a można puścić przez kable RCA z Aune do wzmacniacza a potem podłączyć głośniki z tym że S6 Pro będzie robić wtedy jako DAC. Jeśli źle pisze to prosze zeby ktoś mnie poprawił
  10. 2 points
    Chciałem się podzielić tu z wami moimi wrażeniami z rozpatrzenia reklamacyjnego słuchawek pioneer se mhr5. Słuchawki kupiłem w RTV EURO AGD za 949,00 PLN. Po 22miesiącach cudownego używania słuchawek, nagle prawy głośnik słuchawek zaczął przerywać aby po chwili przestać grać w ogóle. Nie jestem specem od słuchawek i elektroniki, ale zacząłem sobie je oglądać dokładnie i zaobserwowałem, że chyba mógł ulec uszkodzeniu przewód w pałąku od prawego głośnika w miejscu zawiasu, którym składa się słuchawki przed schowaniem do futerału: Widać było wyraźnie że przewód w tym miejscu nie układa się poprawnie w rowku i jest zgniatany przez plastikowe elementy obudowy zawiasu. (W zawiasie lewego głośnika przewód układa się poprawnie w rowku i kabel nie jest zgniatany). Postanowiłem słuchawki oddać do naprawy do oficjalnego serwisu gwarancyjnego pioneera: po kilku dniach otrzymałem odpowiedz: Oczywiście byłem krótko mówiąc w szoku. Pęknięcie na lewej muszli lewego głośnika: Z decyzją serwisu oczywiście się całkowicie nie zgadzam ponieważ rysa tego pęknięcia pojawiła się po około 5 miesiącach użytkowania i nie powstała w wyniku upadku słuchawek. Zaznaczę tu, że słuchawek używałem tylko ja, nikt poza mną nie miał ich na głowie a po każdym używaniu chowałem do futerału. Postanowiłem napisać odwołanie od tej decyzji i wysłać je mailem: Niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi na to odwołanie od oficjalnego serwisu Pioneera: TELE-RADIO-VIDEO w Gdyni. Serwis ten podszedł lekceważąco do tematu moich słuchawek nie sprawdzając kompletnie czemu nie ma dźwięku w prawym głośniku. Zobaczyli pęknięcie na lewej muszki i od razu była to dla nich podstawa do odrzucenia zgłoszenia reklamacyjnego. Nie trzeba mieć doktoratu z elektrotechniki aby w 15 min sprawdzić czy głośniki słuchawek działają poprawnie. Mi w tym sprawdzeniu przyrządem elektrotechnicznym pomógł kolega informatyk i okazało się że oba głośniki słuchawek maja się tak samo dobrze. Okazało się to co pisałem wyżej że przewód w pałąku jest przerwany ponieważ to też sprawdził mi kolega informatyk tymże przyrządem elektrotechnicznym. Cały proces demontażu głośników z muszli słuchawek i sprawdzenia ich oraz sprawdzenie przewodu prawego głośnika zajęła 15 minut!!!!!!!. Serwis TELE-RADIO-VIDEO w Gdyni chyba nawet tego nie zrobił. Postanowiłem naprawić te słuchawki wymieniając przewód w pałąku prawego głośnika. Nie ukrywam że do tej operacji przydałby się doktorat. Po wymianie przewodu w samym pałąku na przewód CORDIAL Microflex 2x0,088mm2, słuchawki grają jak nowe!!!! Chciałbym pozdrowić nieudolny oficjalny serwis pioneera TELE-RADIO-VIDEO w Gdyni, możecie przyjść do mnie na korepetycje jak naprawiać słuchawki oraz mogę was pouczyć jak poprawnie rozpatrzeć zgłoszenie reklamacyjne. Moje refleksje są takie: ja i nikt z mojego bliskiego otoczenia produktu firmy pioneer już nigdy nie kupi. W dużej mierze przyczynił sie do tego serwis TELE-RADIO-VIDEO w Gdyni.
  11. 2 points
    stara miłość nie rdzewieje -
  12. 1 point
    Powiem tak, mam to wszystko plus super słuchawki i tak gram jak cieć. Młody mnie z przeciętego laptopa na przeciętych słuchawkach i wbudowanej membranowej klawiaturze, kasuje jak chce. Nie tędy droga. Jak syn grał w ligowej drużynie to aim na programach aim na botach, sesje zgrania drużyny i uwaga wizyty na siłowni w odpowiednich odstępach czasowych dawały progres. Myśle, że wpadłeś w klasyczna pułapkę myślenia, że to sprzet gra. Najważniejsze komponenty już masz. Teraz wyszukaj jakieś trenera na YT zaadoptuj triki które omawia, znajdź ekipę do treningów i zgrania. I pamiętaj żeby wyrabiać pamięć mięśniowa to trzeba tez mieć te mięśnie na chodzie. Ponoć szkieletowe i stabilizatory są krytyczne. A resztę to kupuj dla frajdy bo przewagi to nie zbuduje. Najważniejsze komponenty już naprawdę masz- kupiłeś to
  13. 1 point
    Będziesz mógł, chodzi o sam fakt w jaki sposób dokonałeś zakupu czy przez internet, czy fizycznie w sklepie, poprosiłeś o dany produkt. To czy kurier przywiezie, czy sam po to pójdziesz to nie ma znaczenia. Tylko nie wiem jak jest jeśli to np. odbiór z zapłatą przy odbiorze, jak to jest traktowane, mimo, że np. zamówienie poszło przez internet. Teoretycznie liczy się tu fakt złożenia zamówienia przez internet czyli na odległość. Warto się sklepu dopytać zwyczajnie czy Ci będzie przysługiwało prawo czy nie. I tyle. Takie jest Twoje ewentualne prawo, i masz również prawo się dopytać, a oni mają obowiązek Ci udzielić odpowiedzi. Jeśli zamówiłeś i opłaciłeś, to na 100% masz prawo zwrotu nawet jak odbierzesz osobiście. Ja tak na morele raz albo dwa razy zwróciłem produkt, zamówiony i opłacony przez internet, ale z odbiorem osobistym. W tym prawie chodzi o ochronę konsumentów, bo jak kupujesz(zamawiasz) na odległość, to nie masz możliwości obejrzenia/sprawdzenia produktu, więc masz na to 14 dni na złożenie wniosku zwrotu. I chyba jeszcze w przeciągu kolejnych 14 dniach musisz zwrócić towar, ale tu warto doczytać. Choć najlepiej od razu wysłać towar z wnioskiem. Oni mają też chyba 14 dni na zwrot pieniędzy, ale też można byłoby doczytać. Morele dla przykładu, wniosek o zwrot masz elektroniczny i możesz wtedy nawet 14 dnia to zrobić, potem jeśli dobrze pamiętam, masz 14 dni na zwrot towaru, jedynie potem musisz wydrukować papierową wersję i dołączyć do produktu najlepiej wraz z paragonem. Ale to najlepiej doczytać w regulaminie sklepu, aby potem nie było, że czegoś się nie wiedziało.
  14. 1 point
    Trochę za bardzo się napalasz na to wszystko. Jeżeli myślisz że trafisz na magiczne słuchawki które spowodują że nagle usłyszysz kroki z kilometra i to tak wyraźnie i precyzyjnie to się mylisz. Najważniejszy jest silnik dźwiękowy gry, słuchawki zagrają tak dobrze na ile pozwoli silnik. Sam osobiście uważam że do grania w zupełności wystarczą słuchawki typu Somic V2 czy AKG K240 i mówię tu o grach typu Battlefield gdzie się dużo dzieję a swobodna scena pomaga w tym że natłok dźwięków nie jest mi wbijany do głowy. Ale jakbym grał w coś typu CS czy APEX nie wiem czy bym nie wolał zamkniętych i szczerze nie widzę sensu kupowania drogich słuchawek specjalnie dla gier na dzisiejszym poziomie. Nie kombinuj ponieważ szukasz zlotego rozwiązania które nie istnieje. Ciekawy materiał na podstawie gry Escape From Tarkov w której naprawdę dużo się gra na dźwięk
  15. 1 point
    Scena w grach to nie wszystko, liczy się raczej lokalizacja źródeł pozornych, czyli łatwość z jaką jesteśmy w stanie określić skąd dobiega dźwięk. Paradoksalnie duża scena może to utrudnić. Poza tym same słuchawki i karta dźwiękowa/DAC nic nie dadzą jeżeli gra ma kiepski silnik.
  16. 1 point
    @Audiomagic.pl tak już doszło dzięki za miłe zakupy.
  17. 1 point
    Jeszcze wartoby gdybys sprecyzowala budzet. Zakladajac budzet ~600 zl powiedzialbym, ze AKG K702 lub DT880 beda dobrym wyobrem pod te preferencje.
  18. 1 point
    Chodziło mi o normalne relacje, a nie sytuacje gdzie meżczyzna ma złe intencje 👍
  19. 1 point
    Chyba nawet wiem już kogo mogę zapytać. Ciekawe czy przyniesienie ze sobą pluszowego kucyka zmieni nastawienie. A wy pytaliście kobietą wprost czy możecie ją polizać?
  20. 1 point
    Jeśli jesteś samcem alfa to możesz ją polizac w każdym momencie xD
  21. 1 point
    Kiedy już nie jest koleżanką.
  22. 1 point
    Jak powiesz koleżance żeby się rozebrała, to na 99% usłyszysz: "lubię cię, ale jako kolegę" Kobietę musisz traktować od samego początku jak kobietę a nie koleżankę. Tak przynajmniej czytałem w jednej książce 👍
  23. 1 point
    Zobaczymy ile jest warty ten SXFi AMP. Do tego moje pierwsze słuchawki planarne.
  24. 1 point
    Nie ma problemu. Jeśli myślisz o LS50 to warto zastanowić się nad LSX, jest to mniejsza i bezprzewodowa wersja.
  25. 1 point
    Tak jak napisał LoCzekk - Aune może posłużyć tylko jako DAC. Do kolumn, które wymieniłeś potrzebujesz normalnego wzmacniacza stereo. Jeżeli nie chcesz kupować dodatkowego urządzenia to popatrz na kolumny aktywne, czyli takie z wbudowanym wzmacniaczem.
  26. 1 point
    Miałem Listen na własność dwa razy plus raz na gościnnych występach 😉 Najlepiej bez wątpienia zagrały na Chord Mojo, w zasadzie idealna synergia. Mojo ładnie wypełnia midbas oraz dociążamy średnice pozostawiając klarowna i czytelna górę. Oczywiście w audio zawsze jest coś za coś i tutaj dzieje się to kosztem wielkości sceny. Jednak słuchałem Listen z Aune S6, Questyle Cma400i, Ifi Nano blac, Micro, Dragonfly Red, Black i z Mojo zagrały wspaniałe.
  27. 1 point
    Lepsza scena, lepsze wypełnienie dźwiękiem, lepsze rozciągnięcie pasma, szybszy dół, czytelniejsza góra, spójniejszy wokal, lepsza dynamika. A to że barwa, sygnatura w FH7 mi się bardziej podoba to inna sprawa, choć na pewno wpływa to na ocenę innych aspektów.
  28. 1 point
    3000 dolarów tych amerykańskich. U dystrybutora ze strony producenta ceny są podane w dolarach singapurskich, więc taka mała uwaga, bo to około 4k dolarów singapurskich. https://www.vinshineaudio.com/shop Tylko pamiętaj, że to singapurskie dolary. O dziwo też mają opcję zapłaty wraz z doliczonym podatkiem VAT dla konkretnego państwa Tańszy pontus też ma I2S. Cenowy odpowiednik x sabre Pro mqa bez 1k zł. Venus to jest ten model przedostatni, ich flagowy to Terminator, wielki kloc około 20kg, trzy złącza I2S (HDMI i 2x Ethernet) Ale cena zbliża się do około 20k zł, ale już z VAT. Choć oznaczenia tego Venus trochę pokręcone, bo w recenzji widnieje jako MKII w sklepie vinshineaudio jako po prostu Venus, ale z PCM 1536, a na stronie producenta jako Venus ale z PCM 384 https://www.denafrips.com/specs-venus Resztę masz w recenzji na High Fidelity A tu wklejam opis brzmienia. Wyglada na to, ze to DAC, który stawia na czarowanie i przyjemność, a nie precyzję szybkość czy techniczność. Choć brzmi ciekawie do jazzu wokalu i mniejszych składów muzyki klasycznej. „To DAC, który jest idealnym, i to naprawdę – idealnym, urządzeniem dla wszystkich tych, którzy słuchają muzyki klasycznej, jazzu w niewielkich składach, a także muzyki wokalnej spod znaku Franka Sinatry, Madeleine Peyroux itp. Dostaniemy z nim duży obraz o ciepłej barwie. Któryś z komentatorów w internecie zwrócił uwagę na to, że powyżej 2 kHz urządzenie tłumi dźwięk, dlatego to nie jest DAC dla niego. Bazując na swoim doświadczeniu mogę powiedzieć, że testowany przetwornik niczego nie tłumi, ale rzeczywiście, subiektywnie wszystko powyżej – niech będzie – 2 kHz jest łagodniejsze i mniej bezpośrednie niż z urządzeniami, powiedzmy, Arcama, Accuphase’a, Naima. Fantastycznie pokazała to płyta CD O God, the King of Glory z utworami Henry’ego Purcella. Została ona zarejestrowana na najlepszym chyba komercyjnym nośniku cyfrowym, to jest dysku magneto-optycznym na 20-bitowym rejestratorze Sony PCM 9000, z procesem Super Bit Mapping, który pozwoił skrócić 20-bitowe słowa do 16 bitów, i zrobiono to doskonale. Płytkę kupiłem we wrześniu tego roku w kościele Sacré-Cœur w Paryżu, w którym odbywała się, tak się złożyło, msza z udziałem wokalnym benedyktynek, które się tym miejscem opiekują. Z Venus MkII w moim systemie miałem podobne poczucie uczestnictwa w czymś mistycznym. Przede wszystkim przez miękkość tego dźwięku, Mówiłem, że to dźwięk ciepły i to prawda. Ale jest ciepły nie przez wycofanie góry pasma, a przez naturalny atak, który może zostać odebrany jako miękki. Szczególnie, jeśli wcześniej byliśmy wystawieni na odbiór dźwięku o znacznie twardszym, wyraźniej definiowanym ataku. Nie mówię, że jedna czy druga prezentacja jest lepsza. Ale, jeślibym już musiał, to powiedziałbym, że akurat ta jest bardziej naturalna. W bardzo podobny sposób odebrałem dźwięk z płyty Midnight Sugar Tsuyoshi Yamamoto Trio, płyty wydanej na złocie przez firmę Impex. To tutaj słychać było, że góry jest dużo, bo perkusja lśniła się blachami, a także że atak dźwięku jest doskonały, bo fortepian lidera był mocny i dynamiczny.To było naprawdę coś! Zarazem jednak wyraźniej usłyszałem rzecz, która była wyczuwalna przy Purcellu, ale która kompletnie mi wówczas nie przeszkadzała. Teraz również nie była dla mnie problem, ale efekt ten był wyraźniejszy – to przetwornik, który nie skupia się na akustyce wnętrza w którym zostało wykonane nagranie. Jego głównym celem wydaje się jak najbardziej naturalne oddanie wydarzeń z pierwszego i drugiego planu.Instrumenty mają duży wolumen i masę, która jest zazwyczaj, nawet w bardzo drogich urządzeniach, odchudzana. A tutaj – wow! Mało kiedy tak ładnie pokazywane jest body kontrabasu, rzadko kiedy fortepian ma tak dobrze zaznaczoną wielkość. To DAC, który kocha wokale. Najpierw te w muzyce klasycznej, ale zaraz potem pozostałe, jak Madeleine Peyroux z płyty Careless Love. To krążek wyprodukowany, i to doskonale, przez Larry’ego Kleina, który – dla przykładu – zagrał na bezprogowym basie w Mercy Street Petera Gabriela (płyta So) i który zdobył kilka Nagród Grammy. Ze wszystkimi tymi płytami dostałem piękne barwy, cudowną plastykę i niewymuszoną energię. To było granie bez ściśniętych szczęk i zaciśniętych w pięć dłoni. Ale nie jest to dźwięk dla każdego. Pisałem już o tym, ale teraz dorzucę do tego kolejny argument. Wszystkie przywołane nagrania miały fantastyczny bas. Był on niski, mięsisty, nasycony. Można nawet powiedzieć, że był delikatnie podkreślony, szczególnie w średnim zakresie. Odstępstwo było jednak niewielkie i, prawdę mówiąc, nadawało muzyce odpowiedniej wagi. To jednak bas raczej miękki niż precyzyjny. Jeśli ktoś lubi atak, ekscytację, niczym nieskrępowaną energię, powinien poszukać czegoś innego, Venus MkII nie jest dla niego. To DAC, który raczej celebruje granie niż stara się oddać moment rodzenia się dźwięku w jednym akcie stworzenia. Tak było z kontrabasem Isoo Fukui, tak było też ze, już przywołanym, basem Kleina. Dodam, że odsłuchałem ten utwór z Tidala, ponieważ właśnie znalazła się tam dyskografia Gabriela, zakodowana w MQA w rozdzielczości 24/96. Brzmienie tego nagrania było piękne, ale nie było to granie „rockowe”, jeśli tak mogę powiedzieć. Posłuchajcie państwo, chociażby, nowy album Hottie & The Blowfish pt. Imperfect Cyrcle, również dostępny w Tidalu w MQA 24/96, a zobaczą państwo o czym mówię. To granie, które powinno przeć do przodu, kręcić, nadawać rytm przesuwającym się za oknem ciężarówki słupkom przy drodze. Testowany DAC tego nie zrobi. Jest, po prostu, przeznaczony do czegoś innego. Na przykład do muzyki jazzowej – jak wspaniale zabrzmiały krążki z wytwórni ECM! – i takiej, która nie musi być „dobita”, żeby zabrzmiała energetycznie. Fantastycznie wypadły bowiem nagrania z płyty Michaela Kiwanuka pt. Kiwanuka (MQA 24/96), a zaraz potem Coltrane z Blue World (MQA 24/192). To był jędrne, wysycone granie. | PODSUMOWANIE Jak każdy specjalistyczny produkt, tak i przetwornik D/A Venus MkII ma wyraźny rys własny. Chociaż mówi się, że im droższe urządzenie, tym mniej powinno go być w torze, w rzeczywistości jest trochę inaczej. Rzeczywiście, im lepszy produkt, tym jest wierniejszy. Ale wcale przez to nie znaczy, że jest go „mniej” w dźwięku, a to, że dźwięk pokazywany jest z jego perspektywy. Jeśli urządzenie jest „przezroczyste”, czyli niczego nie dodaje, zazwyczaj jest nie do słuchania, ponieważ jednocześnie zbyt wiele zabiera. A przetwornik Denafrips jest w tym co robi doskonały. Ma przepiękne barwy i świetną rozdzielczość. Jest jednak mało selektywny i nie ma wyraźnie określonego ataku basu. Przetrzeń jest dla niego tylko tłem dla instrumentów, które są duże, jędrne i namacalne. Tak więc to produkt – bądź co bądź – specjalistyczny. Mocny rock, country, rap, hip-hop – wszystkie te nagrania zostaną wygładzone i „ugrzecznione”. Ale cała reszta zabrzmi po prostu doskonale. Nawet tak wymagające, gęste produkcje, jak nowy, cyfrowy singiel George’a Michaela This Is How (We Want You To Get High) (MQA 24/96).”
  29. 1 point
    Myślałem że chodzi o wersję MK1, ale warto popatrzeć jak to wygląda i dobrze by było poczytać jak gra. Z PCM , to sam gram maksymalnie na plikach 350 , ale natywnie jest to 2,8 MHZ . Sam je robię kodekiem Dsd 64 i fajnie to gra. Możesz podać realne ceny tych Venus. Najchętniej spróbowałbym zagrać utwory jedno bitowe, ale skąd je wziąć , bo zrobić tak sobie to raczej się nie da , może kiedyś zapali się na wyświetlaczu 22 MHZ , tak dla sprawdzenia jak chodzą. Od wtorku przechodzę na łącze 1 gigabit, i jestem ciekaw jak będzie to chodzić i czy ma to jakiś wpływ na jakość grania z sieci. Cała przyjemność po mojej stronie . Na pewno warto wymieniać lampy na lepsze , sam zmieniłem na Philipsa E88CC SQ i gra to lepiej, chociaż lampy stockowe , są całkiem dobre, ale zawsze można coś wyciągnąć ekstra z urządzenia. Też jestem ciekaw jak by zagrał ten duet, może ktoś kiedyś będzie miał oba klocki i skusi się na opis.
  30. 1 point
    Okolice 0.5Ohma bliżej pewnie 0.6Ohma. I trzeba brać pod uwagę wydajność prądowa portu.
  31. 1 point
    Moim zdaniem nie warto, chyba ze jestesmy pewni dobrej synergii ze sluchawkami ktore kupujemy. Tutaj sa pomiary - https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/measurements-and-review-of-smsl-idea-and-audioquest-dragonfly-black-dacs.2397/ Wypada to nielepiej, niz wiele zintegrowanych ukladow dzwiekowych ze sprzetu dobrej klasy pokroju Macbokow, czy serii V od LG. Biorac pod uwage, ze za niewiele wiecej jest bardzo fajny e1da 9083s (a za niedlugo wyjdzie niezbalansowany 9083d), a duzo tansza przejsciowka od apple rowniez jest w stanie skopac mu tylek to musze przyznac, ze black aktualnie nie jest najlepszym zakupem. Jeszcze rok, czy dwa lata temu moglbym go polecic, ale od tego wyszlo sporo nowego sprzetu ktory go dyskwalifikuje.
  32. 1 point
    Bardzo fajny ,muzykalny kabel Jak ktoś szuka więcej energii w nagraniach !
  33. 1 point
    Bedac szczerym bezposrednim ulepszeniem pod praktycznie kazdym wzgledem z Blacka jest... przejsciowka USB-C na Jack 3.5mm od Apple. Pod wzgledem sceny, separacji i ogolnej klasy dzwieku "dongiel" jest na duzo wyzszym poziomie. Jesli chodzi o srednice to w obu przypadkach mamy do czynienia z podbitym pasmem ~1kHz, ale na donglu pasmo ~1,7kHz jest neutralne, podczas gdy na blacku jest podbite co powoduje ze na HF580 to polaczenie ma tendencje do syczenia. Gora na donglu jest duzo bardziej przejrzysta i poukladana, ale jesli chodzi o bas, to brzmi on kompletnie inaczej - czyli brzmi tak jak powinien. Nie chce za bardzo zmieniac tematu ale moim zdaniem bas w DragonFly black kompletnie niszczy sluchawki dynamiczne (polaczenie rozlazlego ciepla cechujacego sluchawki dynamiczne + polaczenie rozlazlego ciepla cechujacego blacka konczy sie strojeniem basu ktorego nie potrafie zdzierzyc pomimo tego ze w takich HD600 ceplawy bas mi nie przeszkadza), podczas gdy sam black majac problemy z clippingiem przy wyzszych napieciach nie nadaje sie do sluchawek magnetostatycznych wiec moja wazka siedzi w polce i nie wyciagam jej chyba ze mam jakas ochote na porownanie.
  34. 1 point
    A to błąd, https://www.q21.pl/topping-mx3-czarny.html, sama marka ma dystrybucje. Akurat tego modelu nie ma, jednak dystrybucja jak najbardziej jest.
  35. 1 point
    Ja bardzo polecam Cobalta, klasa granie. Pojechalem do Top HiFi posłuchałem, porownalem do Reda i wyszedłem zadowolony z Cobaltem. Co więcej podłączam go zamiennie do telefonu, tabletu i laptopa i z każdym z nich gra swietnie i bez problemów. Nie wymaga żadnych sterowników.
  36. 1 point
    https://www.tophifi.pl/zimowa-promocja/sluchawki.html?dir=desc&order=price ADX-5000 + Dac 215 za 13 k , fajne te połączenie razem gra
  37. 1 point
  38. 1 point
  39. 1 point
    Najlepsze synergiczne połączenie z Dragonfly Red to Audioquest Nighthawk Carbon oraz Audioquest Nighthawk Owl. Ja osobiście wolę te pierwsze (bardziej specyficzne) ale obie pary mają dużą grupę fanów.
  40. 1 point
    cZASEM SIĘ ZDARZY...
  41. 0 points
    Czym różni się bezdomny od sopla lodu? Bezdomny zamarza poziomo.

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...