Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/25/2019 in all areas

  1. 9 points
    AKG K361 - zakupione po 5 minutach odsluchu i nawet nie zaluje.
  2. 5 points
    eufonius - sati DSD128 + FLAC 24-bit/96 kHz
  3. 5 points
    TWS Boomaker z Amazon.fr. W ich promocji wychodzi jakieś 115 zł Z Revolutem albo kartą walutową. Jest aptX https://www.scarbir.com/guide/best-sounding-wireless-earphones-50-dollar?rq=Bomaker
  4. 3 points
    Ja kupiłem właśnie lcd 3 Chętnie posłucham wrażeń. Ja właśnie kupiłem lcd 3 rok produkcji 2016, czyli jak rozumiem przetworniki stosowane do tej pory. Dopiero będę ich słuchał na burson cv 2 +, mam nadzieję będzie synergia. Chętnie jak wspomniałem poznam też wrażenia na coplandzie 215.
  5. 2 points
    @Nehero Na tym forum nie przeklinamy w żadnej formie. Niech chociaż tutaj będą zachowane standardy. @KiiT Na pewno doświadczenia z handlu bezpośredniego są zupełnie inne niż z internetowego, bo to inna warstwa abstrakcji i kontaktów z klientem. Niemniej wynika to z powszechnie panującego przyzwolenia na butę, chamstwo i bezczelność. Te zaś wynikają stricte z tego, że - taka jest moja teoria - ta gorzej wykształcona i wychowana część społeczeństwa wykorzystuje apatię tej lepszej. Taki trochę paradoks lepszego i gorszego sortu, jeśli wpisywać się w dzisiejsze podziały. Tak naprawdę każdy człowiek jest równy i każdy zasługuje na szacunek, chyba że usilnie będzie starał się udowodnić coś przeciwnego. Wierzę jednak, że jeśli ma to się zmienić, powinniśmy najpierw wymagać od siebie. M.in. to padło jako odpowiedź, dlaczego np. nie odpisałem jednemu z kupujących z OLX w sposób inny niż grzeczny i kulturalny. @bbart Artykuł bardziej chciałem nakierować na trochę tory, bo kupowanie używanych słuchawek i często w stanie urągającym wszelkim zasadom już może nawet nie przyzwoitości, co higieny. Aby wykonać artykuł przekrojowy co do całego grona kupujących, należałoby mieć j.w. doświadczenia w handlu bezpośrednim. Mam jednak sporo doświadczeń z zakupów sprzętu zabytkowego i używanego, dlatego może lepiej - przy dosyć ograniczonych zasobach czasowych - lepiej skupić się nie na krytyce, tylko na czymś namacalnym, jak np. czynnościach serwisowych, uzupełnieniach do artykułu o zakupach słuchawek używanych itd. No i na zaległe recenzje. Niemniej w kontekście Explorerów, na pewno znajdą się osoby zadające multum pytań i mające ogromny problem z wyborem nawet tak tanich słuchawek. Już pomijając wymagania i dopasowania, budżetowe słuchawki mają to do siebie, że stanowią największy odsetek wątków zakupowych i to ciągle wałkowanych w formie tych samych modeli. Cały czas bezprzewodowe do 200 zł. Dokanałówki do 150 zł. "Nauszne" do 300 zł. A w nich dyskusje na kilometry, a co sądzicie o tym, a czy będę zadowolony, a czy poczuję różnicę, a czy mój w kranie woda lecieć przestanie itd. Zauważyłem, że bez względu na to jak dużo czasu nie poświęcę i jak wielu aspektów nie poruszę, nadal będą wymagania wskazywania palcem, więc wydaje mi się, że chyba przestanę to robić i nad słuchawkami będę pochylał się w bardziej skróconej, skonkretyzowanej formule, wyjątkiem czyniąc te droższe, ciekawsze czy po prostu "swoje", gdzie mogę faktycznie posiedzieć nad treścią.
  6. 2 points
    Wiele OPA sprawdzałem na poczciwym CUBE, w tym... Bursona V4 i w tej aplikacji nie było to nic szczególnego, do tego w CUBE niejako limitem jest jeszcze to, że wymienialny jest tylko JEDEN z kilku znajdujących się tam (JRC4580, w obudowie SMD) OPA, więc efekty wymiany mogą oscylować od zmian kosmetycznych, po pozytywne zaskoczenia, jeśli chodzi o zmiany. Nie należy jednak podchodzić do tego na zasadzie droższy OPAMP = lepszy efekt, bo jest to bardzo błędne rozumowanie. Czasem tańszy scalak w konkretnej aplikacji sprawdzi się znacznie lepiej, bo finalna charakterystyka będzie np. bardziej odpowiadać preferowanej przez słuchacza. Z tego, co mi się jeszcze podobało brzmieniowo, poza wcześniej wymienionym LM-em: LT1028 UA748 Mitsubishi M5216 i pewnie coś jeszcze było (potem mogę dopisać), jednak powyższe układy albo: a) są już trudno dostępne, b) użycie ich z CUBE wymaga przejściówek 2x Single -> 1x Dual. Finalnie zostałem z LM-em, bo najbardziej mi odpowiadały zmiany, które wprowadzał.
  7. 2 points
    Bo PCI jest to już stare gniazdo i zostało zastąpione przez PCI-E, stąd nikt już nie wsadza dinozaura do najnowszych płyt
  8. 2 points
    Materiał bardzo mocno zbliżony do oryginałów. Montaż w zasadzie bezproblemowy.
  9. 2 points
    Bardzo dziękuję. Niezawarcie Empyreanów w treści jest podyktowane w sumie dwiema rzeczami. Pierwsza to taka, którą Pan wspomniał, a więc zbyt pobieżne testowanie tylko na AVS. Możliwe że na regularnej recenzji się to zmieni, jeśli sprzęt przyjdzie (na razie mam Meze Rai Penta i jestem naprawdę pod wrażeniem). Druga jednak to chronologia - recenzja była pisana w 90% w połowie roku, a więc w momencie, gdy słuchawki przyjechały realnie na testy. Resztę dopisywałem już później gdy miałem wolną chwilę i zdrowie pozwalało. Uznałem że nie ma sensu wprowadzać do treści Empyreanów na siłę w takich okolicznościach. Natomiast nie ma problemu, aby takie porównanie wykonać już przy ich recenzji. Wtedy też obie pary miałbym dokładnie osłuchane, a nie że jedną tylko pobieżnie. Bardzo mocno z pamięci i z zastrzeżeniem, że z dwóch różnych torów, wygoda absolutnie i bezdyskusyjnie po stronie Meze, natomiast brzmieniowo są to trochę przeciwne sobie bieguny. Meze naciskają mniej na średnicę a bardziej na sopran. Finale na odwrót, choć pomiary wykazują to trochę na opak w zakresie peaków (opisywałem czemu tak się działo). Meze wydawały mi się bardziej żywiołowe, podczas gdy Finale bardziej relaksacyjne. Najtrudniejsze do porównania są czystość i scena, bo muzyka nie była mi kompletnie znana, ale raczej na tą chwilę - ponownie z uwzględnieniem innych torów - skłaniałbym się ku tezie, że Meze grały bardziej eliptycznie na boki, podczas gdy Finale bardziej centrowo i równo we wszystkie strony, ale zachowując dobrą holografię. Czy Meze również ją mają - bardzo trudno jest mi na tą chwilę ocenić. Jedna i druga para miała bardzo dużo potencjału. Mi ze względu na wygodę i materiały bardziej chyba pisane byłyby Empyreany, choć pewnie brakowałoby mi trochę tego płynnego, gładkiego grania D8000, jeśli coś nie tak dogadałoby mi się z torem (aczkolwiek wątpię).
  10. 2 points
    Działają z iPad OS13.xxx i z IOS12.xxx Czyli z IOS 13 tez będą - tyle ze nie mam jak sprawdzić. Sporo solidniejsze niż te od FiiO.
  11. 2 points
  12. 1 point
    Do audiobooków i muzyki z yt wystarczy dam znać jak przyjdą ( kupiłem ostatnio parę rzeczy ,ale brakuje się czasu pochwalić ) .
  13. 1 point
    Najtańsza opcja to Mozos MBL-HD. Teoretycznie spełnia wymagania przyłączeniowe, ale czy jakościowe - nie wiem, nie testowałem go z CBT jeśli dobrze sięgam pamięcią. Ciphera BT w razie czego można zaś kupić u mnie: https://www.audiofanatyk.pl/sklep/produkt/modul-bezprzewodowy-audeze-cipher-bt-isine-10-20-lx-vr/
  14. 1 point
    Bardzo dziękuję za sugestie korzystania z aparatów słuchowych. Korzystam z nowoczesnych aparatów słuchowych, ale one nie mogą zastąpić słuchawek. Marian
  15. 1 point
    Potwierdzam kup przjeciowke USB-C to mjack3.5mm od Apple. Jeszcze nikt nie narzekał. Oczywiście można lepiej, jeśli wydasz na DACa +850zl
  16. 1 point
    Mycie mocno zdegradowanych wkładek akustycznych najczęściej unaocznia tylko ich degradację. Jeśli wkładki są nowe, można je po prostu przemyć w wodzie z płynem do płukania lub nawet zwykłym mydłem. Znacznie łatwiej jest utrzymać w dobrym stanie pady (welurowe przynajmniej). Nie należy też podchodzić do tematu od strony nadmiernej przesady i prać wszystkiego co drugi dzień. Nawet mając stare pady w dobrym stanie można spowodować, że w cieplejszej wodzie z płynem się po prostu ze starości rozkleją, bo nasiąknięty wodą i zmiękczony temperaturą materiał się po prostu rozklei. Tak umarły mi niedawno pady welurowe, które miałem 10 lat w użyciu. Najbardziej wkładkom akustycznym grozi tak naprawdę nieużywanie oraz brak cyrkulacji powietrza. Mówiąc wprost - łatwo je "zakisić". Odkładanie słuchawek do szczelnych kufrów czy w worki foliowe mija się zatem z celem. Tak samo odkładanie słuchawek na długi czas w kąt wymaga ich zabezpieczenia. Niemniej wszelkie gąbki itp. mają zawsze tendencję do parcenia na osi czasu i nawet nie jest potrzebny im kontakt ze skórą. Jest to zjawisko naturalne. Przykład to maskownice gąbkowe u STAXa w starszych Lambdach czy gąbki amortyzujące klosze w AKG K240. Najczęściej więc rozwiązania są cztery: odżałować te kilkanaście zł na nowe wkładki zastosować trwalsze zamienniki, jeśli tylko nie zmieniają dźwięku w drastyczny/niepożądany sposób wybrać słuchawki o mniejszej ilości materiałów eksploatacyjnych które mogą się samoczynnie degradować na osi czasu przejść na kolumny Problem z roztoczami czy nawet grzybami jest problemem tylko przy zapuszczonych i zakiszonych słuchawkach, a nie w ciągłym użyciu. Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny przynajmniej. Mam w produkcji mały artykuł o tym jak dbać o pady welurowe, ale możliwe że będzie on uzupełniał linkowany, aby wszystko było w jednym miejscu. A oczyszczanie bez wyjmowania? Pędzelek z miękkim włosiem. Najprostsze rozwiązanie.
  17. 1 point
    To moje pierwsze słuchawki bluetooth i TWS, więc nie mam żadnego porównania, ale grają spoko. Póki co testowane były tylko podczas jakiejś aktywności - jazda rowerem w lesie, bieganie, spaceru i sprzątania w domu. Przyznam, że nawet specjalnie się nie zagłębiałem w brzmienie, ale nic mnie nie denerwowało. Basu na szczęście nie jest za dużo, średnica wyraźna, góry troszkę mniej, ale to też pewnie kwestia tipsów, a mam jeszcze kilka do przetestowania.
  18. 1 point
    Dziękuję bardzo za pomoc Akurat wszedłem na Ceneo tych pdg i są zupełnie nowe w cenie 450 zł więc myślę że warto (wczoraj jeszcze nie było przeceny) https://m.ceneo.pl/39581282#crid=111105&pid=11293 Aczkolwiek po tym artykule mam możliwość kupna beyerdynamic DT990 pro używane 3 lata bez gwarancji za 350 zł z nowymi padami. Które waszym zdaniem lepiej wziąć, proszę o sugestie (bo obie już zaklepałem, teraz już tylko zdecydować dziś muszę )
  19. 1 point
    Dla wygody i jasności zamieszczam aktualną listę. 1. Corvin74 2. Adam 3. Adrian 4. Radek 5. Szymon 6. Name44 7. Tajniakos 8. Requal 9. Kurop 10. Wojciech (mój klient wpadnie na trochę) 11. Robertos 12. Najner 13. Leszek 14. Lord Rayden (chyba,że praca mnie zaatakuje) 15. macio232 (Maciej) 16. jacmiszcz92 17. capriIII 18. pablo650 19. Firegon 20. Eugeniusz Czyżewski - LAR (Linear Audio Reserch, wstępna rezerwacja po rozmowie z Panem Eugeniuszem) Będę dopisywał chętnych... miejsc już niewiele jest
  20. 1 point
    A moja propozycja to... Sprzedać to S6pro a piejondze przeznaczone na S7pro i uzyskane z S6pro przeznaczyć na Burson Conductor V2+ [używka]. Ostatnio widziałem za 4,5 kzł. Będzie wyższy level i przyszłościowo pod lepsze hełmofony.
  21. 1 point
    Tam trzeba zaznaczyć odbiór kuponu 23 euro. jest pod zdjęciem. Wtedy na Ciebie konkretnie przypada 1 kupon. Doliczany przy płatności. Payez en 4 fois dès 75 € d’achats Voir détails et conditions Message promotionnel 50% de réduction. 1 promotion Livraison GRATUITE (0,01€ pour les livres) en point retrait. Détails Neufs (2) à partir de 45,99 € + Livraison GRATUITE
  22. 1 point
    Mam do sprzedania słuchawki Etymotic ER4PT, bardzo mało używane (na oko mniej niż 80 godzin), kupiłem i sobie te pół roku po prostu przeleżały. Gwarancja do końca maja 21 roku. Sprzedaje pełen komplet, wszystko w stanie idealnym ze względu na bardzo ograniczony zakres używania. Jedynie tipsy zostały poddane modyfikacje (usunięcie jednego kołnierza z triflange) ze względu na poprawę walorów brzmieniowych. Jeżeli ktoś chciałby zapatrzyć się w nowe tipsy, są dostępne w sklepie Audiofanatyka. Dodatkowo posiadam 3 pary zielonych filtrów oraz 2 brązowych. Sprzedaję razem z custom kablem od drutmistrza z innego forum JimmiDragon, <może ktoś kojarzy> , jest to jego własnoręcznie pleciona żyłka, jak i autorskie skórzane wykończenie splittera. Fabryczny kabel, również wysyłam. Kwota jaka mnie interesuje to 950 zł. Po więcej zdjęć zapraszam na pv, powyższe zrobione przed chwilą, a więc w sztucznym świetle.
  23. 1 point
    Moim zdaniem - nie ma sensu. Do X1S prędzej X7s, albo kupić inny, jednoznacznie lepszy sprzęt. Dołożenie do S6 już sporo da, będzie szerzej, detaliczniej, jaśniej.
  24. 1 point
    https://www.audiofanatyk.pl/?s=AC2+do+AKG&post_type=product
  25. 1 point
    Sam się tymi Edifierami cieszę od tygodnia i jestem nimi zachwycony zwłaszcza w kontekście oglądania filmów. Do grania w necie używam ATH PDG1, ale Edifiery też dają radę, zwłaszcza w takich tytułach jak BFV. Skusiłem się po recenzji AF. Coś podobnego w znaczeniu brzmienia? W recenzji można przeczytać o podobieństwie (raczej nienachalnym) do W855BT. O żadnej innej bliźniaczej konstrukcji nie słyszałem.
  26. 1 point
    Szanowni, zachęcony udanym doborem toru biurowego za poradą Jakuba w innym wątku (akg 270 studio z chordem hugo - zaskakujące połączenie, ale brzmienie fenomenalne - MIRO5LAV słyszał:), idę dalej i szukam otwartych wokółusznych dynamików do wzmacniacza lampowego sinusaudio dual mono. Gra świetnie technicznie, bez "mulenia". Mam do niego hd600, ktore lubię i chyba zostają, ale chciałbym coś z większą sceną. No i fajnie żeby można się było pobawić więcej w różne lampy. Moim głównym zestawem jest burson cv2 z audeze lcd 2f i tak zostanie, szukam dodatkowego nieco innego brzmienia. Słucham jazzu, jazz- rocka, trochę muzyki filmowej. Nie lubię świdrujących sopranów, lubię obecny bas. Myślałem o grado gs1000 (trafiają się okazyjne używki, tylko ta awaryjność), albo o akg 7xx, bo jest teraz chyba otwarty drop na nie. A może grado ps500 i wymienić pady na wokółuszne?
  27. 1 point
    Cała przyjemność po mojej stronie. Swoją drogą, bardzo fajny motyw z personalizowaną kartką na dobrej jakości papierze. Drobiazg, a od razu milej się robi Jeszcze co do nauszników HM5 - czy w przypadku PDG1 nie ma znaczenia czy są asymetryczne, czy nie? Zamawiałem symetryczne, których zresztą chyba nie ma teraz na stanie?
  28. 1 point
    Ok, inaczej. Bas we wszystkich sluchawkach Sennheiser serii HD6 jest jednonutowy i bardziej przytlupuje sobie do rytmu niz gra na jakimkolwiek instrumencie. Sprawdza sie to w niektorych gatunkach i szczegolnie starszym rocku, ale puszczenie czegos bardziej wspolczesnego od razu uswiadomi Ci o co mi chodzilo. O NO sie nie wypowiedzialem bo ani mi sie specjalnie nie podobaja ani mnie tez specjalnie nie interesuja. Chcialem przez chwile zasugerowac HD650 i wspomniec o HD600 (bo jednak jesli chodzi o naturalnosc brzmienia to te obie pary wciaz kompletnie wymiataja podloge HD660s ktora moze sie bronic tylko detalami ), ale uznalem, ze wole nic nie polecac niz polecac cos co tak oczywiscie nie spelnia twoich wymagan. Oczywistym lekarstwem na wszystkie twoje problemy sa w/w LCD-2C, ktore mozna podsumowac jako HD650 z porzadnym basem i rozwnieciem pod praktycznie kazdym wzgledem technicznym (scena, detalicznosc, czy holografia). Co do zrodla to faktycznie zmiana blacka jest rownie wazna co zmiana sluchawek jesli juz chcemy sie w to bawic na takim poziomie, bo black potrafi sie dusic przy sluchawkach duzo nizszej klasy i wcale nie brzmi duzo lepiej od wielu ukladow wbudowanych we wspolczesne urzadzenia, a juz szczegolnie w porownaniu do jego wspolczesnej konkurencji. Mam nadzieje ze ta odpowiedz ustatysfakcjonowala twoje wymagania. "Audiofiliia" Ci nie gorzi - dla audiofili najbardziej santysfakcjonujaca rzecza zaraz za odsluchami ich uber zestawu jest narzekanie zony ktora tego nigdy nie zrozumie i wkurza sie ze wydalismy 90% wyplaty na podstawki pod kable.
  29. 1 point
    Co do żartu to zrozumiałem. S6 miałem ok.pół roku , słuchałem wtedy z lapka i Pc.Nie miałem problemu z ustawieniami.Słuchałem na Pm-2 i Lcd 2c. Pierwszych na kablu Se i Xlr + przejściówka z Se na Xlr, drugich na trzech kablach. Pamiętam że na innym forum chyba w Fanklub Aune ktoś słuchał na skali głośności zbliżonej do moich wartości i też coś mu nie pasowało.Widocznie ta osoba lubiała też w miarę głośno słuchać. Mnie S6 właśnie z powodu mocy nie pasowała, chociaż wtedy w tych 2.5kzł to chyba nie było na nią bata.
  30. 1 point
    oraz pozostałe moje posty z tego tematu. Aczkolwiek ISK9999 mają przesadzony bas moim zdaniem.
  31. 1 point
    chyba, że nauszniki okularów za wykonane z titanflex płaskiego a nie o okrągłym przekroju. Wtedy nic nie dociska - Sprawdzone
  32. 1 point
    Po długich poszukiwaniach i przemyśleniu potrzeb oraz planów postanowiłem nabyć rzadko u nas spotykany wzmacniacz firmy Schiit. Z tego też względu chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami, choć z góry zaznaczam, że brakuje mi punktów odniesienia do sprzętu podobnej klasy - zarówno w słuchawkach jak i wzmacniaczach i DACach. Stąd też proszę nie traktować mojego opisu jako zbliżonego do obiektywizmu. Może być tak, że przeciętny klocek za 1000zł gra lepiej ale ja nie miałem okazji takowych posłuchać. Asgarda sprowadziłem do Polski za pośrednictwem europejskiego dystrybutora z Holandii. Mój Asgard 3 jest wyposażony w kartę DAC AK4490 i kosztował 329 euro. Jest więc to integra, ale można nabyć sam wzmacniacz za 239 euro, lub z kartą Multibit DAC za 419. Wysyłka kosztowała aż 20 euro. Jeśli posługujemy się kontem walutowym albo PayPalem to zakupy z Holenderskiej strony są równie łatwe jak w Polsce. Sprzęt wykonany jest bardzo solidnie i starannie. Nie jest to płaski prostopadłościan - przednia górna krawędź jest ładnie zaokrąglona. Na górze i po bokach ma sporo otworów wentylacyjnych, gdyż nagrzewa się do ok. 50 stopni. Najpierw grzeje się spód, pod dłuższym czasie ciepło przechodzi na wierzch urządzenia. Przy 32 Ohm obciążenia Asgard powinien pracować w klasie A do 500mW (na 3,5W mocy maksymalnej dla tej impedancji). Ja nie zauważyłem różnic w jakości brzmienia nawet podkręcając potencjometr do połowy skali. Schiit nazwał to Continuity - ma przenosić zalety pracy w klasie A poza wartość biasu. Nie znam się ale chyba działa Przy okazji parę słów o potencjometrze. Chodzi bardzo płynnie, z niewielkim oporem, nie zauważyłem żadnych nierówności między kanałami. Jedynie co mogę zarzucić to bardzo słabo widoczny wskaźnik. Przełączniki od gainu, wyboru źródła oraz włącznik działają z wyraźnym oporem i przeskakują z głośnym klikiem. Podobają mi się. Szkoda, że najczęściej używany (włącznik) jest umieszczony z tyłu obudowy. Jeśli chodzi o dźwięk to mogę coś o nim powiedzieć tylko z perspektywy użytkownika słuchawek Grado SR60e. Może zacznę od zmiany jaką oda razu zauważyłem po przesiadce ze zintegrowanej karty (a wcześniej Creative X-Fi Champion Series) i wyjścia słuchawkowego głośników Creative Giga Works G500. Ubyło basu i stał się łagodniejszy, bardziej wyważony w odniesieniu do reszty pasma. Góra jest gładsza, nie iskrzy przy czym przybyło detali. Lubię słyszeć całość nagrania, łącznie z cichymi samplami czy instrumentami towarzyszącymi. W niektórych utworach dopiero teraz odkrywam pewne szczegóły. Jednak największa zmiana zaszła w scenie, która jest nie tylko większa ale pojawiła się świetna holografia. Oczywiście dużo zależy od utworu ale nawet sample potrafią znaleźć swoje miejsce w przestrzeni. Na pewnym znanym zagranicznym forum słuchawkowym ktoś pisał o Asgardzie, że na nim niektóre kawałki mogą przestać się nam podobać, a inne dopiero zaczną i to prawda. Na wierzch wychodzi słaba i dobra realizacja nagrania. Pewnie wielu z was, z większym doświadczeniem, zarówno w słuchawkach jak i sprzęcie źródłowym, byłaby bardziej krytyczna jednak ja jestem bardzo zadowolony. Nie jest to idealna synergia z Grado - takie połączenie lepiej sprawdza się jazzie lub muzyce klasycznej, zdecydowanie nie jest to zestaw relaksacyjny. W rapie, którego słucham najczęściej, przydałoby się więcej wypełnienia i dociążenia. Z drugiej strony wychwytywanie ciekawych sampli w podkładzie oraz wyraźny wokal, który nie ginie pod ciosami bitu też jest zaletą. Chyba odkrywam teraz potrzebę posiadania drugiej, bardziej muzykalnej, pary słuchawek, które aż tak nie angażują. To dopiero początek, więc jeśli poczynię jeszcze jakieś spostrzeżenia to na pewno się podzielę.
  33. 1 point
    Do kategorii "Inspirowane muzyką z lat 80."
  34. 1 point
    W kwestii przejściówki na pewno nie warto brać najtańszego "nonejma". Widzę, że obecnie od Dragontaila tańszy jest wariant IFI (jakość myślę ta sama), więc obecnie wybrałbym taki: https://www.audiofanatyk.pl/sklep/produkt/adapter-usb-ifi-audio-on-the-go-micro-usb-otg/ W kwestii DFB, jeśli będzie funkcjonował poprawnie, to bierz śmiało, relacja jakości do ceny jest wybitna. Jak wyszukasz starsze recenzje , gdy wchodził do sprzedaży i kosztował ponad tysiąc złotych, to zobaczysz, że zachwytom nie było końca. Potem pojawił się red, potem cobalt i nagle coś, co ledwie parę lat temu było istnym cudem, jest "takietamsobie" ;-). Świat audio tak szybko do przodu nie idzie, to w dalszym ciągu świetny produkt. Powodzenia w zakupach i odsłuchach i daj znać po podrasowaniu sprzętu czy i jaką różnicę odczułeś :).
  35. 1 point
    Nie wiem skad ta pewność, że każdy producent telefonu usilnie grzebie w cyfrowym sygnale. Proponuje przechwycić sygnał wyjściowy po Toslinku, zgrać porównać z oryginałem. Gram z iPhone 8P na FiiO Q5S z AM3D opcjonalnym modułem wzmacniacza na kilku modelach słuchawek i jestem bardzo zadowolony. Dziś słuchałem Topu Wszechczasów Trójki 26 wydania w tym połączeniu na FH7 i było swietnie choć strumień wejściowy to poziom MP3 256.
  36. 1 point
    @Wuc Trochę ciężko będzie z takimi wymaganiami znaleźć coś za tak niską cenę patrząc przez pryzmat BT. Ale może KOSS Porta PRO Wireless? Patrząc po polecanych to powinny się najprędzej wpisać w wymagania. Ale nie są wokółuszne. A tak to potem chyba to wpisuje się w 100% z wymaganiami Audio-Technica ATH-SR50BT, ale to 2x ponad budżet. Albo któreś z polecanych Audio Technik tych V-kowych. Ale to też ponad budżet. Ale jak ma być maks 500, a najlepiej jak najmniej, to według mnie będzie ciężko. Ewentualnie jeszcze Marley Positive Vibration 2 Wireless z polecanych wpisują się w V-kę. Ale reszta( większość) w tym budżecie bazuje raczej na podkoloryzowanym brzmieniu. To w tym budżecie można na start wywalić. Ciężko będzie uświadczyć BT5.0 To i tak jest kwestia osobista co komu wygodne. Zależy co oznacza wzglednie długi.
  37. 1 point
    Najlepszego dla Ciebie i całej społeczności AF
  38. 1 point
    Pewnie, ino po nowym roku. Na razie idę sprzątać, bo zaraz żona wraca i będzie dym
  39. 1 point
    Bose Quietcomfort 25. Przewodowe, z systemem ANC zasilanym bateryjką AAA. Do dostania w internetowym Media Markt za 769 zł, w stacjonarnym można dostać poniżej 700 zł, jeśli trafi się na promocję lub wyprzedaż ostatnich sztuk.
  40. 1 point
    Teoretycznie można na siłę szukać używanego X-Fi Gamera na PCI, ale osobiście wolałbym albo te 100 zł dołożyć do lepszych słuchawek, albo zabrać ją na jakiś dobry ramen lub wegeburgera.
  41. 1 point
  42. 1 point
    Well..... 1. Że reklamy działają - pomimo, że większość odbiorców zaprzeczy - to Fakt No.1 (większość uważa, że to prawda tylko ich nie dotyczy) 2. Że lokowanie produktu, kreowanie trendu, marketing szeptany istnieje od dawien dawna (od średniowiecza) to Fakt No.2. Podział społeczeństwa na cztery grupy, i jak łamać chasm napisano już setki książek i zrobiono tysiące prelekcji na ten temat. Dlatego szerokie tego użycie i nadużycie mnie nie dziwi. Tak naprawdę to dla mnie jako odbiorcy ważniejsze jest: - umiejętność czytania każdej recenzji tak by oddzielić hype od zachwytu, zajrzeć za zasłonę pozytywów i zobaczyć to co nie zostało napisane o ciemnej stronie produktu, albo zostało napisane inteligentnie; - kalibracja gustu i i preferencji recenzenta, vs. własny by wiedzieć gdzie występuję ten GAP preferencji i potrafić to sobie przebudować. - ocena who is who, by nie marnować życia na czytanie faktycznych bzdur. Z punkty widzenia recenzenta, sprawa jest trudniejsza. Bo nie wierzę by długofalowo na rynku mógł się utrzymać taki, który jak to się kolokwialnie mówi zawsze walnie "prawdą między oczy". Czy to dystrybutorzy, czy producenci wydadzą "dyrektywę" omijania delikwenta albo/i będą nieustannie dążyć do podnoszenia po jego stronie kosztu emocjonalnego wiążącego się bezceremonialnym pisaniem/mówiłem tej prosto-z-mostowej prawdy. Co oczywiście zrodzi większy lub gigantyczny poziom frustracji po jego stronie. Czyli generalnie mamy trochę taką grę, jaką była gra z cenzurą w czaszach PRL. Prawdę trzeba pisać ale tak by "rządzący" byli zadowoleni z jej przedstawienia, albo jej nie zauważyli w przekazie, a odbiorcy wiedzieli jak wyczytać to co chcą wiedzieć. I z tego co widzę to sporo osób się do tego dość dość dobrze, po stronie recenzentów, zaadoptowało. Jedynym problemem jaki dostrzegam, to malejąca inteligencja społeczna, która tego rodzaju grę utrudnia, gdy jej brak.
  43. 1 point
    Zarówno zawodowy recenzent, doświadczony użytkownik (anonimowy internauta) jak i rzetelny sprzedawca mogą i często pełnią tę samą rolę - doradcy w procesie decyzyjnym przed zakupem. O ile w przypadku sprzedawców ludzie często zakładają jego nieuczciwość (potencjalny konflikt interesów klient-sprzedawca), o tyle w Internecie tego nie dostrzegają, zakładając rzetelność zaciągniętej z takiego źródła opinii. Specjaliści od agresywnego marketingu doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego starają się ubrać wyrafinowany marketing w szaty recenzji lub opinii użytkownika. Mnie to nie zaskakuje (może przez doświadczenie zawodowe?). Zawsze znajdzie się ktoś na tyle głupi i chciwy żeby zaryzykować wypracowaną przez siebie reputację dla dodatkowego zysku, zwłaszcza gdy ma problem z monetyzacją uzyskanej popularności. W końcowym rozrachunku i tak straci. Jako potencjalny nabywca szukający w Internecie informacji o sprzęcie nie wiem, czy dany influencer współpracuje ze sprzedawcami sprzętu. Podobnie nie jestem w stanie ocenić uczciwości sprzedawcy. Opinia jednego i drugiego może być równie rzetelna lub równie nierzetelna. Generalizacja i uprzedzenie są niesprawiedliwe zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku. Pamiętajmy, że ostateczną decyzję podejmujemy sami. Sądzę, że rozsądny człowiek jest w stanie ocenić wiarygodność nie tylko danego influencera ale też konkretnej opinii przezeń napisanej. Np. jeśli @Jakub Łopatko zacząłby wychwalać w recenzji słuchawki Beats by Dre, to byłoby to podejrzane.
  44. 1 point
    Nie jest skomplikowane , ale jest trochę rzeczy , których nie wiem i są ustawienia , które trzeba rozkminić . Możesz przełączyć sobie na język Polski, łatwiej się poruszać . Source , to żródło, a Internal , to wewnętrznie . Chodzi o sygnał Język jest w zakładce narzędzia. peak level? . to poziom szczytowy.
  45. 1 point
    Ja zacząłem od HD669 (grających bardzo podobnie do ISK-ek) i potężny efekt WOW nastąpił po przesiadce na ATH-MSR7. Niestety na dłuższą metę wysokie tony w niektórych utworach dawały mi popalić, więc przetestowałem jako alternatywy "kultowe" ATH-M50s, które okazały się być jednak nieco zbyt ciemne, zaś bas mniej precyzyjny od MSR-ek. Odesłałem je i kontynuowałem poszukiwania. Ostatecznie wybrałem ATH-SR50BT i one na pewno pozostaną ze mną na dłużej, wiec spokojnie mogę Ci je polecić. Są świetnie wyważone tonalnie i uniwersalne pod kątem doboru muzyki, mają dobry bas oraz szczegółowość, do tego grają i po kablu i bez. Edifiery H880 - polecone przez Nehero - mogą być dla Ciebie również atrakcyjnym wyborem, zwłaszcza jeśli rzeczywiście grają jeszcze nieco lepiej od Aune E1 (jak pisze w ich recenzji Pan Jakub), gdyż Aune E1 posiadam i jako dokanałówki są niewiarygodne. Ich pełne nasycenia, ograniczne granie wywiera naprawdę duże wrażenie, tym samym i Edifiery H880 mogą być bardzo ciekawe... Sam o nich myślałem.
  46. 1 point
    Wątku tam nie czytałem, ale zakładam że tylko dlatego, iż i3 są cieplejsze i bardziej "HD650-ciopodobne", a w którym to brzmieniu hedfaje notorycznie się lubują i udowadniają te tendencje od wielu, wielu lat. Pod względem SQ obie pary są mocno do siebie podobne, więc mogę tylko zgadywać, że lepsze wyposażenie przekładające się na wygodę również wzmaga pozytywne zdanie o i3. Cytując powstającą recenzję: Sytuacja zero-jedynkowa stanie się wówczas, gdy i20 przestaną być produkowane i znikną też z rynku wtórnego. Szczerze nie wydaje mi się aby się na to zanosiło. Co nie zmienia faktu że owszem: także z perspektywy otrzymania sprzętu tego typu z bezwzględnie najwyższą jakością SQ pomijającą aspekty subiektywnego odbioru strojenia, i3 oferują maksimum jakości w akceptowalnej wciąż cenie, zostawiając i4 jako model szczytowy i niedostępny dla większości osób. Zatem jeśli przyszlibyście do sklepu i mówicie prosto z mostu: "Panie, dej mje nojlepsze ajsajny jakie mocie, co by mje jeno tylko sakiewki nie rozdęło", to facet poda Wam i3, bo mają najwyższy obiektywnie SQ przy sensownych kosztach. Ma to swoją wadę, bo oferta nadal kształtuje się obecnie tak: i10/LX/VR < i20 < i3 < ... nicość ... < i4 Dystans na pewno do i4 się zmniejszył i jest lepiej niż przed premierą i3, ale między nimi a i4 nadal jest wolna przestrzeń. Nie wiem jaki jest dystans dźwiękowy do i10 albo i4, ale jeśli miałbym uśrednić dystans do moich i20, to byłoby to tak: i3 = 100% i20 = ~80-85% Te 15-20% to suma czystości góry, głębi sceny i płynności brzmienia. Być może dlatego dorzucono tak wiele akcesoriów i popracowano nad wygodą, bo wtedy te 15-20% nie jest jedynym atutem i3 i słuchawki są przez to atrakcyjne zakupowo dla kogoś, kto nie ma kompletnie niczego, a chce wprost z pudełka zakładać i gazować muzyką, bez cudowania i modowania. Podsumowując w temacie porad zakupowych, jak dla mnie są tu 3 scenariusze: ECO: używane i10 = jeśli liczy się dosłownie każda złotówka, a budżet wygląda jak saszetka herbaty po czwartym zalewie. Zapłacimy najmniej, a mordujemy chyba wszystkie doki jakie da się dostać w tej cenie pod kątem jakości dźwięku. OPTYMALNIE: i20 = w mojej opinii wciąż super opłacalny zakup, zwłaszcza jeśli trafimy do dobry deal i przemawiają do nas atuty które wymieniłem wyżej oraz jesteśmy w stanie wykonać modyfikacje zausznic o której mówiłem. SENSOWNY MAX: i3 = jeśli walczymy o dosłownie każdy % jakości wprost z pudełka i maksymalną wygodę, a nie jesteśmy w stanie sobie pozwolić na 3x droższe i4 lub po prostu jeszcze nas tak nie porąbało.
  47. 1 point
    Dobrze wiedzieć, że trzeba być aż audiofilem, aby dołożyć 150 zł. Ale skoro... ... to pozostawiam samego z decyzją o dozbieraniu. Bo właśnie to cechuje H880.
  48. 1 point
    Mała rzecz a jednak niezbędna. Potwierdzam pełną zgodność z Cobaltem na Redmi Note4. Użytkowo też żadnych problemów.
  49. 1 point
    A ja w poszukiwaniu zamkniętego substytutu Abyssów Diana dotarłem do tego Jak na razie, może nie licząc sceny, są w wielu aspektach podobne, szkoda, że nie mogę bezpośrednio porównać z LCD-XC, ale chyba (dla mnie) jak dotąd najlepsze zamknięte..
  50. 1 point
    @bachankas hmm dolaczam orginal bo akurat tu sie nie zgadzam. Imo w orginale jest bestia, jest twarde dobre granie, dosyc bogaty jak na ten typ muzyki wokal a w coverze jest dla mnie plasko.... co ci sie bardziej podoba w coverze ?

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...