Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. @rydzem Jak idziesz w takie skrajności, to odczyt ważniejszy. Bo to walkman będzie musiał z karty odczytać muzykę, więc dobrze, żeby odczyt karty go nie ograniczał. Bo zapis, to zapisanie muzyki na karcie, więc tutaj możesz sobie poczekać. Ale odczyt w tym wypadku musi być wystarczający na tyle, aby muzyka Ci się nie zatrzymywała, choć w tym wypadku, to nie wiem jak duży musiałby być plik, aby odczytywanie muzyki nawet przy odczycie 10MB/s miało spowodować zacięcia. Bo takie mp3 na przykład waży parę megabajtów i odczyt 10MB/s to i tak overkill. Przyznam, że chyba lepiej byłoby znaleźć jakiś złoty środek i mieć kartę z zarówno większym zapisem jak i odczytem. Bo zapisać nawet 30 GB przy zapisie 10MB/s to idzie się pociąć, chyba, że jesteś cierpliwy.
  3. Zadał Pan tak ogólne pytanie, że jedynym sposobem jest polecić podręcznik akademicki do fizyki gdzie są wyjaśnione wszelkie prawa związane z prądem elektrycznym i instalacjami. Przyznam, że trochę zdębiałem i nie rozumiem tej prośby. Zresztą samych praw związanych z prądem elektrycznym jest mnóstwo. Całe zagadnienia na fizyce były omawiane przez sporo ponad pół semestru. Nawet gdyby ktoś się tego podjął, to ciężko byłoby tutaj na forum wyjaśnić wszelkie prawa rządzące prądem elektrycznym i wszystkim co z nim związane. Zresztą, żeby to zrobić, trzeba byłoby jeszcze bardzo dobrze znać i co najważniejsze bardzo, ale to bardzo dobrze je rozumieć. A znać, a rozumieć to nie to samo. Jedno to świadomość, że są prawa, które rządzą światem i być świadomym, że świat to nie magia, a mikołaj nie wchodzi przez komin(tak wiem, zapewne zniszczyłem komuś dzieciństwo teraz, trudno czas dorosnąć, świat to nie bajka), a naszym światem i wszechświatem rządzą określone prawa i wszystko działa według ustalonego porządku, który istniał na długo przed powstaniem ludzi, a do tego znać pewien zarys tych praw. A co innego znać i rozumieć każde prawo i umieć je wytłumaczyć czy zastosować. To są dwie różne rzeczy. Jeśli prosi Pan o wyjaśnienie praw, to najprędzej i najlepiej zrobi to zwyczajnie fizyk. Sam może kiedyś znajdę czas, żeby usiąść z książką do fizyki, która leży w szufladzie, ale do tego trzeba mieć czysty umysł i dużo czasu, bo fizyka to nie są proste zagadnienia. Choć moźe czasami prostsze niż nam się wydaje, bo z wielu praw fizyki korzystamy codziennie. I tak jak mawiał doktor od elektrotechniki, dr Jung, człowiek zna prawa fizyki, bo z nich korzysta codziennie, tylko ich zwyczajnie nie rozumie. np. taki skejter, podczas wykonywania różnych trików wykorzystuje dosyć sporo praw fizyki, o których nawet nie ma pojęcia. Czyli człowiek ma zakodowane te prawa w mózgu, bo z nich potrafi korzystać, ale mimo to, ich nie rozumie i nie jest tego świadomy. Tylko człowiek nie jest świadomy tych praw, a mimo to z nich korzysta. Lecz tyczy się to również nie tylko fizyki, ale też chemii. Czasami połowa sukcesu to świadomość tego, że coś istnieje. Jak zapewne jest Pan świadomy, doświadczenia polegają na zebraniu informacji z wielu próbek. W tym przypadku należałoby pomiary wykonać na wielu urządzeniach z różnymi sposobami zasilania, czy umiejscowieniem zasilacza, jak zarówno z różnymi kablami. Bo im więcej zmiennych, tym dokładniejsze wyniki. Po co? Zwykle po to, że sprawia to, iż takie pomiary są dokładniejsze, a jedna próbka o niczym nie świadczy. Inaczej można zarzucić, że ktoś wyciąga wnioski na podstawie jednego pomiaru. Nie mniej pomiary na podstawie jednego kabla i jednego urządzenia raczej nie będą dowodem, a na pewno nie będzie to w 100% wiarygodne, a wyciąganie jakichkolwiek wniosków będzie nierozsądne. A do tego trzeba mieć sprzęt, więc albo dojścia, albo środki. No ale oczywiście mogę się mylić w tej kwestii, bogiem przecież nie jestem.
  4. Yesterday
  5. Ta "ekskluzywna" recenzja wygląda bardzo podejrzanie. Zwłaszcza że na oko jest to kabel fabryczny z LCD-4/4z, który spokojnie można zamienić lepszym. Ale na szczęście... ... więc bardzo szybko znikną i będą możliwe do kupienia za 2x tyle za jakiś czas .
  6. Ale mnie nie interesują przewody głośnikowe czy cyfrowe. Poprosiłem konkretnie o wyjaśnienia praw fizyki w aplikacji do instalacji elektrycznych. Nie mieszajmy proszę do tego kabli transmisyjnych, bo to zupełnie inny temat i inne środowisko w jakim operujemy i raczej świadczy to o nie do końca poprawnym zrozumieniu problematyki, o którą zapytałem. Oczywiście jeśli jest to odpowiedź na moje pytania.
  7. ,,Być może'' to już jest postęp. Czyli Jesteś reformowalny. Ale pomyśl jak do tego podeszli by złomiarze...Trza opalać.
  8. 20kg miedzi być może ma jakiś wpływ na brzmienie
  9. Tylko np. Karta 32gb ma 100mb/s zapisu ale odczytu 10mb/s. Albo na odwrót. I nwm czy lepiej mieć więcej odczyty czy zapisu
  10. Aaaaa te to już grajo? Sądzę że autor tego zdjęcia pewnie też słyszy kable, choć oplot nijaki taki.
  11. Mogę prosić pomiary ukazujące wpływ na parametry elektryczne? Miałem przez 2 tygodnie customowy kabel zasilający u siebie w systemie i ciężko było mi usłyszeć różnicę. J.w. Czy mogę prosić o pomiary pokazujące kondycjonujący (pozytywny) wpływ na charakterystykę prądową po zastosowaniu 1,5 m odcinka kabla zasilającego? Powiedzmy że jestem z tego 10% wycinka.
  12. Phi.... Toż to pizdryki macie panowie
  13. Ładna historia... A tutaj kabel w ekranie...
  14. Muszę chyba zrobić zdjęcie grupowe mojego okablowania, na początek chyba zasilające , a póżniej reszta. Co ty na taki mały niewinny żarcik A takie widzaałeś . Dla porównania średnicy użyłem Nordosta .
  15. Nooo jaj oplot ładny to zrozumiała sprawa. @pablo650 Dzięki.Jak działa to wiem bo słuchałem też ,,grubszych'' kabli. Ale sza bo łoberwiemy po głowach.
  16. Na sznurówkach już nie gram , bo szanuje swój słuch ,ale dzwieku ciekawego tam, nie znajdziemy. Ja mam wpięte nie przyzwoite kable , ale wczesniej grałem na kablach przyzwoitych i tam jest już różnica w dzwieku. Teraz gram na znacznie droższych i tu zaczyna sie magia dzwieku- nie voodoo . To jest mniej więcej tak jak kupisz wzmacniacz za 1000 złotych i do tego fajny CD za następne tysiąc ,połączysz kabelkiem za 100-200 zł, i grasz sobie muzyczkę . Wydaje ci sie że jest świetny dzwięk i jesteś w zachwycie . Ale jak kupisz zestaw za 15 koła i okablowanie za 5 koła i zagrasz ,to tak jak byś wyszedł z dzwiękiem z ciemnoty . Wszystko jest inne . Tak to działa. Czy ktoś z was widział przecięty kabel zasilający za 15 zł . Ja tak , jak się ktoś uprze to go może rozerwać na połowę , a spróbujcie to zrobić np. z Wireworldem ,tym najtańszym Stratusem . To jest kosmos, lepiej, galaktyka w odległości z czego jest zbudowany jeden i drugi. I to właśnie ma wpływ na to co słyszymy. Po niżej taki chord dla porównania .
  17. W kwestii zasilania, te od prodiża są moim faworytem.
  18. No dekielki nie są mocowane tradycyjnie na śrubki.
  19. A wygląd bez zmian. LCD-4z z odjętymi magnesami i zmniejszonym przez to basem w cenie pomiędzy MX4 (3000$) a 4z (4000$).
  20. Numeracja jakaś kompletnie oderwana od czapy, a wygląd... może to tylko prototyp?
  21. Audeze 24 ? Chyba nowy flagowiec ? https://positive-feedback.com/reviews/hardware-reviews/audeze-lcd24-headphones/?fbclid=IwAR3FZr1N5hJZZmFr0XM8RfcVvhG-nXc9749Yz4VtLInzE0d43JJHrD-ZpOE
  22. Rozumiem że ,,sznurówki'' masz ekranowane. Zapewne w takim ołowianym pokoju jest wyśmienita akustyka?.Pytam bo nie wiem nie słyszałem. @maszynista1987 ,,Ale nie do końca normalne jest że do sprzętu za gruba kasę ,kupować jakieś poprawiacze ... Chociaż sam wpadam w tą pułapkę ... hobby'' No to chyba już normalne.
  23. Tak bo za sprawą magicznej listwy nagle inne urządzenia przestają oddziaływać na kable w słuchawkach czy na samą listwę i w ogóle znika pole elektromagnetyczne. Aż dziwne, że jeszcze nie zainteresowała się tym NASA. Przykłady ze świetlówką to zwykle przejaskrawianie, i nijak się ma to do "filtracji prądu" a żadna listwa tego oddziaływania nie zmieni, co najwyżej pokój odsłuchowy o ścianach z grubego ołowiu.
  24. Fajne są przykłady ,gdy ktoś kupił głośniki komputerowe które same grały po podłączeniu jedynie do zasilania ,bo ściągały jakieś fale z zewnątrz ... To tak jak nie wierzyć w Czarnobyl bo nie widać Ale nie do końca normalne jest że do sprzętu za gruba kasę ,kupować jakieś poprawiacze ... Chociaż sam wpadam w tą pułapkę ... hobby
  25. Nikogo nie uraziłeś, wiara to wiara, ale często zawodzi człowieka. Kupiłeś kabel który zapewne coś tam zmienił. Listwa to de facto też kabel, spełniający inną rolę niż kabel słuchawkowy. Ale kable słuchawkowe są lepsze np. przez użyte lepszej jakości materiały, czy technologie mające niwelować jakieś przebicia, wpływ pola elektrycznego i wszelkich rzeczy, które wywołują inne urządzenia w koło Ciebie. Wystarczy zobaczyć to co napisałem później, że USB przenosi jakieś szumy i trzaski z PC na słuchawki, to samo może robić PC jeśli umieścisz listwę i urządzenia blisko PC, albo w bezpośrednim kontakcie, a może nie być PC, tylko inne urządzenie. Sam kabel zasilający wytwarza jakieś pole elektryczne, umieść inny kabel w polu tego pierwszego kabla i zaczną na siebie oddziaływać. Tu może jest ta magia, bo kabel to nie tylko kabel, ale wszystko co jest z nim związane jak wymienione pole elektryczne, które jest przy przepływie prądu elektrycznego przez ten kabel. Mało wiarygodne? Ustaw świetlówkę pod słupem wysokiego napięcia, lecz mowa tutaj o tych wysokich słupach, niemal wieżach. Świetlówka zacznie świecić mimo tego, że nie jest nigdzie podłączona, a wystarczy, że znajdzie się w polu elektrycznym wytwarzanym przez tą wieże wysokiego napięcia. W domu jest podobnie, na mniejszą skalę ale urządzenia mają wpływ na siebie, jak chociażby głupie USB w PC, które przenosi szumy i trzaski na słuchawki z podzespołów PC. Pamiętam też jak dzwonił telefon,który był przy telewizorze, a w telewizorze czy głośnikach coś piszczało, nie pamiętam już dokładnie, bo to dawno już słyszałem, ale może kojarzycie o co chodzi. To też był kolejny przykład tego, że urządzenia mają na siebie wpływ. Tu nie trzeba wierzyć, bo to jest fakt. Im czulszy sprzęt, tym łatwiej wychwycisz takie niedoskonałości, lub one są tylko ich nie słyszysz, nie odróżniasz w muzyce, lecz po zastosowaniu listw czy kondycjonerów i kabli, może się okazać, że jest lepiej. Ja to tak widzę. I tak może być, imho same urządzenia audio mogą mieć na siebie negatywny wpływ, jak postawisz wzmacniacz koło przetwornika, może ale nie musi. To ma wiele czynników. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się sprawdzić na własnych uszach to wszystko, lecz najpierw trzeba mieć lepszy sprzęt. Bo na Chordzie Mojo to nie ma czego sprawdzać, może poza jakimś filtrem USB, który wyeliminuje szumy z PC, bo zasilanie i tak bateryjne. Bo tu nie będzie różnic w samym PC czy lapku, może jedyna różnica to karta dźwiękowa. Jak pisałem, u mnie PC po USB przenosi szumy na Mojo, po optyku jest głucha cisza. Bo optyk sam w sobie nie reaguje na żadne zniekształcenia, bo de facto to światło i nie jest to kabel na przykład miedziany. Stąd brak szumu po optyku.
  26. W moim Pc czy lapku nie słyszałem różnicy w jakości dżwięku między portami usb. Chociaż z lapka wydawało mi się lepiej. Lapek siadł i słucham z Pc,też ładnie.Dałem sobie spokój żeby sobie czegoś nie wmówić.Jedyna zauważalna różnica to na jednym porcie przerywa Foobar. Może to już nie ten wiek. EDIT; Tak na gorąco dla niewierzących - http://fishki.pl/fishka,Pierwszy-sfotografowany-cud,119182.html
  1. Load more activity

Forum Audiofanatyk.pl

Forum audiofanatyk.pl to forum audio stworzone i prowadzone przez pasjonatów tematyki audiofilskiej. Prowadzone pod skrzydłami bloga, pozwala dzielić się opiniami i wrażeniami z odsłuchów, a także rozmawiać na tematy sprzętowe związane ze słuchawkami, kolumnami, wzmacniaczami i dowolnym innym sprzętem audio. 

×
×
  • Create New...